2021 Competition Archives - Polonia Institute https://poloniainstitute.net/category/competition-on-the-history-of-poland/2021-competition/ simpleblogdescriptionhellog Tue, 02 Nov 2021 15:28:11 +0000 en hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.8.5 https://poloniainstitute.net/wp-content/uploads/2021/07/cropped-thumbnail_LOGO-4001-32x32.jpg 2021 Competition Archives - Polonia Institute https://poloniainstitute.net/category/competition-on-the-history-of-poland/2021-competition/ 32 32 104543105 Historia małej szpilki Solidarności – jak wygrać Zimną Wojnę? https://poloniainstitute.net/competition-on-the-history-of-poland/2021-competition/historia-malej-szpilki-solidarnosci-jak-wygrac-zimna-wojne/ Sun, 31 Oct 2021 23:50:28 +0000 http://poloniainstitute.net/?p=7255 Esej Pozakonkursowy nt. Solidarności   Historia małej szpilki Solidarności Strategiczne informacje – jak wygrać Zimną Wojnę Zbigniew Wojcik Upadek Bloku Sowieckiego nastąpił niespodziewanie. Literatura historyczna często cytuje w tym kontekście Lecha Wałęsę i Michaiła Gorbaczowa. Jednak światło dzienne ujrzały liczne dowody na to, że Wałęsa był znakomitym agentem komunistycznym pracującym...

The post Historia małej szpilki Solidarności – jak wygrać Zimną Wojnę? appeared first on Polonia Institute.

]]>
Esej Pozakonkursowy nt. Solidarności

 

Historia małej szpilki Solidarności

Strategiczne informacje – jak wygrać Zimną Wojnę

Zbigniew Wojcik

Upadek Bloku Sowieckiego nastąpił niespodziewanie. Literatura historyczna często cytuje w tym kontekście Lecha Wałęsę i Michaiła Gorbaczowa. Jednak światło dzienne ujrzały liczne dowody na to, że Wałęsa był znakomitym agentem komunistycznym pracującym w konspiracji dla komunizmu. Gorbaczow dokonał pierestrojki; jednak słynne słowa prezydenta Reagana „Panie Gorbaczow proszę zburzyć ten mur!” wskazują, że mógł słuchać rozkazów Reagana. Wcześniej były też słowa wypowiedziane przez Papieża Jana Pawła II „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”, inicjujące ruch Solidarności w Polsce.

Poniższy tekst relacjonuje rozmowy naukowca polskiego z wywiadem amerykańskim w latach 1986/87 na temat Solidarności i terroru komunistycznego w czasie Zimnej Wojny pod okupacją sowiecką. Tym naukowcem byłem ja, autor tego tekstu. Podczas przeprowadzonych rozmów zasugerowałem, że Stany Zjednoczone przejmą kontrolę nad centrum Europy po uwolnieniu Polski z bloku sowieckiego poprzez dokonanie zamachu pałacowego na Kremlu i następnie przez przyjęcie Polski do NATO. Chciałem, żeby Polska powróciła do swojego strategicznego przyjaciela, Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Zniwelowanie kontroli Moskwy nad Polską było sposobem na przekonanie komunistycznych przywódców w Polsce, że ich czas wkrótce się skończy, jeśli nie zwrócą swoich oczów na Zachód. Ponadto, aby uniknąć poważnych perturbacji, komuniści pod nazwami takimi jak „antykomuniści” lub “opozycja komunistyczna” powinni nadal rządzić swoimi terytoriami przez jakiś czas, pod warunkiem, że zagwarantują wolne wybory. Okazało się, że komunistyczny rząd w Polsce posiadł silną fałszywą opozycję, słynną Solidarność, dla kontroli ruchów antykomunistycznych. Przejęcie kontroli nad Polską używając fałszywej opozycji było więc dosyć proste, ale następnie fałszywa opozycja musiała systematycznie robić także to co głosiła i przeprowadzać wolne wybory, przechodząc w ten sposób na demokrację.

Warto poznać ten tekst, bo relacje w nim zawarte zostały na pewno użyte dla obalenia komunizmu w Polsce i wygrania Zimnej Wojny. Typowe opisy ruchu Solidarności podawane w większości mediów to ‘fake news’ w wersji Lecha Wałęsy, np. relacje “historyka” Norman ‘a Davies ’a w których Wałęsa odgrywa zasadniczo jedyną ważną rolę “opozycjonisty” solidarnościowego, podczas gdy dowody i zeznania świadków świadczą, że Wałęsa pracował owocnie i tajnie dla komunizmu w Polsce sowieckiej.

Poniższy tekst to kilka rozdziałów z książki: Zbigniew Wojcik, “Slaying the Soviet Beast…”, z małymi modyfikacjami. Książka relacjonuje ucieczkę rodziny spod okupacji sowieckiej, działalność siatki szpiegów sowieckich w USA, rolę wiary katolickiej w Polsce dla przetrwania w komunizmie, obecny wzrost komunizmu na świecie i wiele innych rzeczy, np. informację strategiczną przekazaną wywiadowi USA w latach 1986/87 jak dokonać przewrotu pałacowego na Kremlu.

Zbyszek otrzymał stanowisko profesora na uniwersytecie w Kansas. Po przybyciu z Warszawy był obserwowany przez sowieckiego szpiega, który zaprosił go na ten uniwersytet. Z powodu gier Zimnej Wojny, Zbyszek zostaje niespodziewanie oddzielony od swojej rodziny, która pozostała w Warszawie. Komunistyczna służba bezpieczeństwa odbiera jego żonie i dzieciom paszporty. Na całe szczęście, sytuację monitorują także oficerowie wywiadu USA, którzy obiecują Zbyszkowi pomoc w połączeniu rodziny. Poniżej przedstawione są fragmenty rozmów Zbyszka z oficerami amerykańskiego wywiadu: Anną, jego szefem na uniwersytecie i Czadem, jej mężem.  Wywiad każdego kraju odbywa zapewne wiele rozmów, ale nie przypadkowo i często nie oficjalnie. Na uniwersytecie Anna oczekiwała przybyszów z Polski, aby wzięli udział w „jej” projekcie. Zbyszek się kwalifikował, dlatego informacje jakie dostarczał były skrzętnie opracowywane i Zbyszek był pytany przez długi okres czasu o wyjaśnienia i o okoliczności. Wywiad USA był bardzo zainteresowany i nie byłoby projektu Anny bez dużych oczekiwań.

To nie Zbyszek mówił, co Amerykanie mają robić, to wywiad USA pytał i dostawał informacje, bo Zimna Wojna trwała, a dokumenty ujawnione wcześniej przez Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego wskazywały na zaawansowane przygotowania Paktu Warszawskiego do ataku na Zachodnią Europę. Wielu ludzi brało udział w zmaganiach Zimnej Wojny;  Zbyszek był jedna z wielu osób, jednak projekt Anny musiał mieć znaczenie dla polityki i informacje uzyskane z niego musiały być przetwarzane i stosowane.  Węzłową postacią przemian był Michaił Gorbaczow, dzięki któremu jego „pierestrojka” stała się niekontrolowanym rozpadem całego Bloku Sowieckiego (np. olbrzymie składy broni atomowej pozostałe na Ukrainie nie zostały w sposób planowany wycofane na tereny Rosji).

Wywiad Ameryki znał słabości Bloku Sowieckiego. Szmuglowanie istotnych informacji z Polski na Zachód było możliwe, np. naukowcy z Warszawy jeździli na kontrakty do Ameryki. Na wykorzystaniu tej słabości polegał projekt Anny: wystarczyło trochę porozmawiać z naukowcami, w czymś pomoc, coś obiecać. Naukowiec na poziomie profesora mógł coś istotnego słyszeć, brać w czymś udział, coś doświadczyć i wyciągnąć ważne wnioski. Bez informacji wywiadowczej wygranie każdej wojny jest niemal niemożliwe.  Wywiad nie interesuje się plotkami. Jeśli otrzymywane informacje nie są istotne, współpraca ustaje.

W projekcie wywiadowczym takim jak ten w Kansas nie było dużo obiecujących naukowców z Polski. Spośród kilku profesorów zatrudnionych z Polski, tylko Zbyszek nie miał podejrzanej przeszłości i miał prawdziwe motywacje przeciwstawienia się komunizmowi sowieckiemu.

Wygranie Zimnej Wojny było możliwe bez udziału siły militarnej: wystarczyło zebrać razem kilka osób, najważniejszych w owym czasie na świecie, przekonać ich o prawdziwości „imperium zła” i zaproponować rozwiązanie. Rozwiązanie musiało wszystkim pasować i musiało być osiągalne poprzez rozmowy.  Walka z komunistycznym złem była rozgrywana w Polsce na dużą skalę pod hasłem Solidarności.  Dogłębne poznanie tego tworu politycznego było ważnym punktem moich rozmów z wywiadem U.S.

Prowokacje i infiltracja ruchu Solidarność

“Czy pracował Pan z Solidarnością w Polsce?” – zapytał Czad.

“Byłem członkiem, ale nie byłem aktywny. Wolałem milczeć i czekać na możliwość podróży na Zachód” – odpowiedział Zbyszek. “Zauważyłem, że Solidarność była zinfiltrowana. Gdybym pojawił się na spotkaniu Solidarności, komuniści wiedzieliby o tym. Wszyscy prawdziwi bohaterowie już nie żyją w Polsce. Jak tylko coś powiesz lub zrobisz, oni zaraz o tym wiedzą.”

Czy miał Pan jakieś incydenty, jakieś problemy jako członek?”

“Kilka. Na przykład, kiedyś, kiedy pracowałem w Instytucie Kosmicznym w Warszawie, zauważyłem wiele reklam zachęcających pracowników do zapisania się do Solidarności, antykomunistycznej organizacji opozycyjnej. Drzwi i ściany były pokryte plakatami wypełnionymi sloganami i hasłami. Słowa odnosiły się do wolności, poczucia obowiązku itd. Natychmiast mnie to wciągnęło i złapałem przynętę.”

Och, nie!” Ann uśmiechnęła się, spodziewając się usłyszeć ciekawą historię o zapisaniu się do ruchu Solidarności w komunistycznej agencji. “Czy się Pan zarejestrował?”

“Tak, konkretnie to zrobiłem. Byłem entuzjastycznie nastawiony do Solidarności i podziwiałem instytucję rządową za próbę ucieczki od komunizmu. Cały korytarz i duża sala zostały urządzone w taki sposób, aby przyciągnąć odwiedzających do rejestracji. Zauważyłem kilka pięknych pań czekających przy ładnych biurkach z dekoracjami, aby zachęcić ludzi do zapisania się. Jedna z pań przemówiła do mnie ciepło, wręczając mi kwestionariusz potrzebny, aby zostać członkiem Solidarności. Potrzebowała tylko mojego nazwiska i podpisu”.

“Pana nazwisko”, zapytała mnie ładnie i szybko je wpisała. Potem natychmiast wskazała miejsce, gdzie muszę się podpisać i ja szybko zrobiłem swój podpis. W ten sposób zostałem członkiem Solidarności i byłem z tego bardzo dumny.”

“Bardzo ciekawe okoliczności, w samej agencji rządowej, nie mniej! Co wydarzyło się później?”

“Zauważyłem, że przy stołach w sali było o wiele więcej członków Solidarności, którzy czekali na odwiedzających, niż samych odwiedzających. W rzeczywistości cała sala była prawie pusta, z wyjątkiem mnie i innego człowieka stojącego przy wejściu.

“Prawdopodobnie zarejestrowałbym się tak jak Pan. Bardzo ekscytujące!”

“Wtedy zdałem sobie sprawę, że nigdy wcześniej nie widziałem żadnej z tych osób. Zacząłem mieć mieszane uczucia na temat mojego zbyt pochopnego działania. Wtedy mężczyzna stojący przy wejściu podszedł do mnie, aby podziękować mi za zapisanie się do Solidarności. Powiedział, że cały kraj jest w trakcie transformacji w kierunku lepszej przyszłości, że kraj mnie potrzebuje i że ktoś skontaktuje się ze mną wkrótce. Uścisnął mi ręce. Potem po cichu wróciłem do mojego biura.

“I nikt Pana więcej nie wzywał na rozmowę?”

“Nie. Nie zostałem wezwany aż do następnego dnia.”

“Kto Pana przesłuchiwał?”

“Bardzo mały mężczyzna podszedł do mojego biurka, przedstawił się i powiedział, że jest na wakacjach w Polsce w odwiedzinach z zachodniego kraju.”

“Przypomina mi to grę w pokera, podbicie stawki wyżej.”

“Tak i znowu złapałem przynętę.” Zbyszek się śmiał. “Zdałem sobie sprawę, że przyszedł do mnie porozmawiać o zapisaniu się do Solidarności. Odpowiedziałem od razu, że planowałem kiedyś podróżować i pracować na Zachodzie. Powiedziałem mu, że chcę zostać członkiem Solidarności ze względu na oczekiwania na Zachodzie, że Polacy są członkami Solidarności. Jak można tam pracować, nie będąc członkiem Solidarności?”

“Wydaje się, że dał Panu wskazówkę, kiedy wspomniał o swoim pobycie na Zachodzie”, zasugerował Czad.

“Rzeczywiście, bo w końcu powiedział mi, że będzie wspierać moją wersję podróży w przyszłości na Zachód z moim członkostwem w Solidarności.”

“Czy to był koniec historii?”

“Dzień lub dwa później odwiedził mnie szef wysokiego szczebla, który zapytał mnie, co powiedziałem podczas dochodzenia. Był zaskoczony, że wyszedłem bez szwanku. Był zdenerwowany i bardzo poważnie zapytał mnie, kto kazał mi zapisać się do Solidarności. Nigdy już potem nie słyszałem o tym małym człowieku ani od moich szefów o moim członkostwie w Solidarności. Ale cieszyłem się, że otrzymałem gratulacje za moje członkostwo w Solidarności od mężczyzny przy drzwiach wejściowych i nie żałowałem, że uścisnąłem mu rękę, mimo że zdałem sobie sprawę, że był dobrym prowokatorem agentury sowieckiej.”

 Była to więc prowokacja zachęcająca pracowników do zapisania się do “Solidarności”.

“Prowokacja jest powszechnym narzędziem służącym do rozpoznawania i zwalczania opozycji. Agenci są szkoleni, aby skupić się na pewnych celach, wykreować prowokacje, a następnie przeprowadzać przesłuchania. Jeśli uznają to za konieczne, będą aresztować, bić i torturować. Jeśli to wszystko nie przyniesie zamierzonego efektu, zabiją. Wielu księży w Polsce zostało zabitych. Ksiądz Popiełuszko był brutalnie torturowany, zanim został zamordowany. Każdy, kto próbuje być bohaterem, zostaje zabity. Bohaterowie przegrywają walkę, gdy tylko zostaną rozpoznani – wtedy już nie żyją. Moje podejście było, aby zawsze pozostać przy życiu. Przeżyłem, udając, że zgadzam się z ich systemem i stwarzając wrażenie, że przestrzegam ich zasad. Byłem dla nich miły i unikałem aktywnego zajmowania stanowiska wobec systemu.”

“Instytut Kosmiczny jest agencją rządową” – kontynuował Zbyszek – ale praktycznie wszystkie miejsca pracy w Polsce należą do rządu komunistycznego. Wszędzie poddawano ludzi prowokacjom”.

—————————————————————————————————————————

“Byłem też przedmiotem kolejnej prowokacji, której częścią były antykomunistyczne ulotki” – kontynuował Zbyszek podczas kolejnego spotkania z Anną i Czadem. “Kiedyś poproszono mnie o rozdawanie ulotek zwanych ‘bibułą’, które są nielegalną propagandą.”

“Kto Pana o to poprosił? Czy ktoś z Solidarności?”

“Nie sądziłem, że w ogóle był to członek Solidarności. Byłem na spotkaniu Klubu Górskiego w Warszawie. Odkąd polubiłem wspinaczkę i turystykę, byłem członkiem tego klubu. Tam poznałam młodą kobietę, która zapytała mnie, jaki jest mój zawód. Oczywiście spodziewała się, że zadam jej podobne pytanie i powiedziała mi, że powiela nielegalną propagandę i potrzebuje kogoś takiego jak ja, aby ją rozpowszechniać. Zaalarmowały mnie moje instynkty. Wcześniej słyszałem plotkę, że mój przyjaciel, Wojtek, który przedstawił mnie tej pani, był tajnym agentem komunistycznym. Nie widziałem się z nią wcześniej i nie byłem świadomy zawodów ludzi na spotkaniach klubowych. Jakoś wydało mi się podejrzane, że ten kontakt trafił się tak łatwo, więc po prostu uśmiechnąłem się i dałem coś w rodzaju negatywnej odpowiedzi.”

“Szukali ludzi do pracy dla nich,” Ann powiedziała. “Czy Pan zapytał, co zazwyczaj robią jej dystrybutorzy?”

“Zrobiłem to. Powiedziała, że pracują zawodowo, a także rozdają jej ulotki w ich miejscach pracy.”

“Dlaczego komunistyczni agenci mieliby rozdawać antykomunistyczne ulotki?” Ann była nieco zdezorientowana.

“To ma sens. W ten sposób mają kontrolę nad ruchem antykomunistycznym od początkowych etapów. Ich agenci są aktywni i agresywni w ruchu podziemnym, gdzie dominują. Stają się liderami opozycji i nie mają się czego obawiać. Mogą łatwo zidentyfikować potencjalnych i prawdziwych działaczy antykomunistycznych. Gdy zainteresowany staje się aktywny, dalej obserwują i ostatecznie aresztują opozycjonistę. Po aresztowaniu więzień jest zazwyczaj zmuszony do podpisania dokumentu współpracy. Uparty lub agresywny więzień, który pozostaje poza kontrolą, zostaje pobity, a nawet zabity. Komuniści są mądrzy i zachowują całkowitą kontrolę przy użyciu takich metod terroru.”

“W ten sposób fałszywi działacze Solidarności mogą zastąpić prawdziwą opozycję”, powiedziała Ann z rozwagą, “a prawdziwe idee wolności i demokracji uciekają przed społeczeństwem. Mimo to nie rozpowszechniałbym antykomunistycznej propagandy, gdybym była komunistką, nawet do wykrywania antykomunistów, ponieważ nielegalna propaganda jest czytana przez ludzi. Agenci muszą wierzyć, że ich ulotki są bardzo ściśle kontrolowane. Jeśli komuniści produkują ulotki i rozdają je, zwiększają ryzyko, że antysystemowa propaganda będzie rozpowszechniana dookoła w sposób mniej kontrolowany”.

“To prawda”, odpowiedział Zbyszek. “Słyszałem o mechanizmie rozprzestrzeniania ruchu komunistycznego w Moskwie przed rewolucją sowiecką w carskiej Rosji. Jeden bardzo utalentowany komunista poprosił rosyjską tajną policję polityczną o pomoc w dystrybucji komunistycznych ulotek jako prowokacyjnej przynęty do łapania komunistów. W tym czasie komunizm zyskiwał na popularności w Rosji. Car przychylił się do jego wniosku i przyznał pomoc. Tajni agenci polityczni rozdawali ulotki i aresztowali wielu komunistów, ale wkrótce komunizm szybko się rozrósł i wyszedł poza ich kontrolę”.

“Ale agenci cara byli tylko pomocnikami, którzy rozdawali ulotki”, skomentowała Ann. “Udało im się złapać naiwnych komunistów, ale nie wniknęli głęboko w ruch komunistyczny. Nie byli w stanie zneutralizować prawdziwych przywódców komunistycznych, czego dowodzi fakt, że rewolucja w Rosji miała miejsce”.

“Komuniści wygrali rewolucję i ta sprytna sztuczka przyczyniła się do ich zwycięstwa”, powiedział Zbyszek. “Powinniśmy użyć podobnej sztuczki przeciwko komunizmowi. Rozdają ulotki, aby złapać naiwnych antykomunistów, ale dzięki temu ruch Solidarności rozprzestrzenia się. Jak powiedziałem wcześniej, Polska jest jak rzodkiewka, czerwona tylko na powierzchni. Słyszałem o działaczach antyradzieckich i pro-solidarnościowych w milicji w Polsce i w urzędach państwowych. Działacze propolscy i pro-solidarnościowi nazywani są “tymi”, a popierający Sowietów twardogłowi komuniści są nazywani “tamtymi”. Myślę, że “ci” poparli moją podróż do USA, a “tamci” są odpowiedzialni za spowodowanie problemów, które mam teraz z moją rodziną.

“Czy Solidarność istnieje w Związku Radzieckim?”

“Rozważają tam posiadanie takiej organizacji jak Solidarność”, powiedział Zbyszek. “Moja żona opowiedziała mi o profesorze ze Związku Radzieckiego, który odwiedził jej Instytut w Akademii Nauk. Zadał jej wiele pytań na temat Solidarności. Pomysły ruchu Solidarności mogą się tam szerzyć”.

Zbyszek dalej opisywał swoje doświadczenia związane z prowokacjami tworzonymi przez agentów komunistycznych: “Od czasu do czasu spotykałem zaprzyjaźnionych ludzi udających, że są w opozycji”.

“Proszę kontynuować”, zachęciła Ann.

“Pamiętam co najmniej dwie dziwne prowokacje zaaranżowane przez Bogdana, sowieckiego tajnego agenta. Bogdan był “przyjacielem”, którego znałem z moich przygód w Tatrach. Kiedyś poprosił mnie abym pomógł jego “opozycyjnej” grupie w renowacji budynku Kościoła katolickiego w Warszawie. Powiedział ze śmiechem, że prawo dosłownie mówi, że remonty na budynkach kościelnych są niedozwolone przez “siedem dni w tygodniu”, ale jego “opozycyjna” grupa jest sprytna i omija to głupie prawo, pracując w kościołach po nocach! Wybuchnąłem śmiechem i zgodziłem się pomóc jego grupie. Powiedział mi, że ktoś przyjedzie po mnie samochodem, aby mnie tam zabrać. Powiedział, że otrzymali dużo pieniędzy od osób z zagranicy, którzy wspierali Solidarność, więc mogli sobie pozwolić na dobry samochód. Samochód zaimponował mi jako dość fantazyjny i kosztowny. Zwykły pracownik nigdy nie byłby w Polsce w stanie sobie pozwolić na coś takiego. Byłem pewien, że należał do agenta komunistycznego wysokiego szczebla. Weszliśmy do kościoła i wyglądało to tak, jakby nas oczekiwano, ponieważ wszystkie światła były włączone. W środku było kilku młodych ludzi, ale nikt się nie modlił, co wydawało mi się nieco dziwne.”

“Czy ktoś pracował nad remontami wewnątrz kościoła?” – zapytała Ann.

“Nie, po prostu ludzie stali w grupie, przy ołtarzu. Ich zachowanie wydawało się nietypowe, jakby nie wiedzieli, co się robi w kościele. Zazwyczaj ludzie nie stoją jako grupa wewnątrz kościoła. Dwie lub trzy osoby mogą siedzieć blisko siebie, ale nie za dużo. Stali dość sztywno. Więc ja też stanąłem obok nich. Wkrótce podszedł do mnie ksiądz, zbliżył się do mnie i powiedział coś w stylu: “Przychodzą tu często, próbując zakłócić moje posługi dla Boga”, a potem zniknął.

“Skąd wiedział, że ma zbliżyć się do Pana, a nie do kogoś innego?” – zapytała Ann.

“Kiedy przekraczałem linię środkową kościoła, uklęknąłem i uczyniłem znak krzyża. Nikt inny nie uklęknął ani nie pokłonił się w trakcie chodzenia po kościele. Wkrótce po odejściu księdza ktoś powiedział: “nie ma dzisiaj pracy” i ludzie zaczęli wychodzić. Nikt nic nie zrobił, nikt nie prosił mnie o wykonanie jakiejkolwiek pracy, a ksiądz odszedł. Po tym wszystkim nie było żadnych uwag.”

“Możliwe, że sprawdzali Pana”, powiedział Czad.

“Kiedy indziej Bogdan przygotował kolejną, bardziej niebezpieczną prowokację ” – kontynuował Zbyszek – kiedy poprosił mnie, abym przechował jego niebezpieczne materiały, które były niezbędne do wykonywania wielokrotnych kopii ulotek. Powiedział, że nie chce, aby ktokolwiek znalazł dowody na wypadek przeszukania jego mieszkania. Na szczęście jakiś czas wcześniej Bogdan przedstawił mnie swojemu przyjacielowi z czasu liceum, który opowiedział mi bezpośrednio o politycznej pracy Bogdana.

Innymi słowy, Bogdan odgrywał rolę lidera opozycji produkującego i rozprowadzającego materiały podziemne”.

“Niebezpieczna sytuacja. Jak się Pan zachował?”

“Wziąłem jego materiały, ponieważ postanowiłem traktować go jak przyjaciela, tak jak się tego spodziewał, ale nie chciałem, żeby mnie złapano na tej prowokacji. Nie trzymałem materiałów w moim domu. Na szczęście materiały były dość małe i można je było umieścić w ręcznej torbie. Zabrałem je do domu mojego ojca i tam ukryłem”.

“Czy ktoś sprawdzał Pana lub Pana mieszkanie?”

“Nikt. Ale około dwa dni później po tym jak przetransportowałem materiały do ojca, Bogdan poprosił mnie o dostarczenie niebezpiecznego materiału. Podał mi lokalizację, datę i godzinę dostawy.”

“A potem został Pan złapany.”

“Wcale nie. Zawiodłem, aby je dostarczyć. Nie udało mi się również innym razem, a potem przestał prosić mnie o zwrot niebezpiecznego materiału.”

“To była droga wyjścia.”

“Zwróciłem materiały do jego mieszkania około dwa miesiące później; po prostu niespodziewanie zapukałem do jego drzwi. Po tym incydencie jego prowokacje ustały”.

—————————————————————————————————————————————-

“Wygląda na to, że Pan znał Bogdana od dawna.”

“Tak, zaprosił mnie nawet na swoją ceremonię ślubną. Ślub odbył się w małym kościele w Tatrach”.

“Czy mieli ślub katolicki?”

“Tak, ale miała miejsce sytuacja, która mnie zaintrygowała. Zrobiłem kilka zdjęć na imprezie i kiedy przygotowywałem się do wcześniejszego opuszczenia wesela, poproszono mnie o przekazanie im filmu z aparatu fotograficznego ze zdjęciami, które zrobiłem. Bogdan wyjaśnił, że muszą zobaczyć zdjęcia, które zrobiłem, a potem oddadzą mi je, a wywoływanie filmu i robienie kopii zdjęć będzie za darmo. Rzeczywiście, dobrze po miesiącu otrzymałem moje zdjęcia z powrotem, ale tylko te z Bogdanem i jego żoną. Zdjęcia zostały ocenzurowane: zabrakło wszystkich innych zdjęć.”

“Czy Bogdan kiedykolwiek przedstawił Pana swojemu szefowi?”

“Myślę, że tak. Pewnego razu Bogdan zaprosił mnie na małą imprezę w swoim mieszkaniu, a tam przedstawił mnie swojemu przełożonemu”.

“Kto był jego szefem?”

“Adam Michnik. Ale nie miałem okazji z nim porozmawiać.”

“Nie trzeba było”, powiedziała Ann z uśmiechem. “Uścisk dłoni robi swoje.”

“Kiedyś Bogdan opowiedział mi o prawdziwym opozycjoniście. Zamiast trzymać go w więzieniu, milicja polityczna odwiedzała go regularnie w jego mieszkaniu. Spodziewał się ich i wiedział, po co przychodzą. Kiedy wchodzili, kładł się bez pytania, a oni przystępowali do bicia go. Kiedy skończyli, po prostu odchodzili.”

“Jak się nazywał?”

“Wujec.”

“Jakie to strasznie dziwne!” Czad wykrzyknął zdumiony. Zrozumiał, że gdy agent reżimu, w tym przypadku Bogdan, wymienił nazwisko członka opozycji, był to prawdopodobnie fałszywy opozycjonista. “Kto przy zdrowych zmysłach chętnie czekałby na pobicie przez swoich ciemiężycieli? To niespotykane! Może ten incydent był ćwiczeniem lub prowokacją dla nowych agentów spotykających się z opozycjonistą?”

Później Zbyszek myślał o incydencie z “remontem” budynku Kościoła katolickiego w Warszawie przez fałszywą grupę opozycyjną i księdza katolickiego, który zwrócił się do niego ze skargą na tajną milicję polityczną.

Ten duchowny musiał być księdzem Jerzym Popiełuszko, Zbyszek kontemplował, przypominając sobie twarz i szczupłą sylwetkę księdza, z którym się zetknął, oraz fotografie słynnego katolickiego księdza torturowanego i zamordowanego później przez komunistycznych ciemiężycieli. Podszedł do mnie ksiądz Popiełuszko! Chcieli sprawdzić, czy ksiądz mnie rozpozna, czy też ja go rozpoznam. W tym czasie podszedł do mnie ksiądz i tylko do mnie, ale ponieważ byłem jedynym, który uczynił znak krzyża, nie mogli ustalić, czy ksiądz mnie znał, czy nie. Podszedł do mnie, ponieważ uznał, że jestem wierzącym w Chrystusa. 

W październiku 1984 r. ksiądz Jerzy Popiełuszko został schwytany, brutalnie torturowany przez sześć dni i zamordowany przez komunistyczną tajną milicję w Polsce za otwartą i ostrą krytykę reżimu komunistycznego. Został beatyfikowany w 2010 roku.

Osiągnięcie całkowitej kontroli nad opozycją antykomunistyczną

“Pamiętam jedną prowokację, która nie była specjalnie skierowana przeciwko mnie; raczej powiedziałbym, że to była ogólna prowokacja” – powiedział Zbyszek. “Strajk Solidarności został ogłoszony na ulotkach rozdawanych w Warszawie. W południe w przewidywanym dniu wszyscy w Warszawie mieli podejść do okna z widokiem na główną ulicę i przez kilka minut machać ręką. Pracowałem w dużym pokoju razem z może tuzinem kolegów. Rozglądałem się około minuty przed południem i nikt się nie poruszył. Zagadnąłem mojego kolegę, z którym rozmawiałem częściej i którego podejrzewałem, że jest agentem, że podejdziemy do okna z powodu strajku. Powiedział: “ach” i natychmiast zabrał mnie do łazienki z oknem zwróconym w stronę głównej ulicy. Podszedłem do okna, ale on tego nie zrobił. W międzyczasie przyszedł inny mężczyzna i zaczął opowiadać dowcip. Spojrzałem na okna po drugiej stronie ulicy. Nikt nie machał. To była dzielnica przemysłowa.”

“To mogła być prowokacja. Czy rozmawiał Pan z kimś o tym?”

“Nie, i nie machałem, bo nie widziałem strajku. Formalnie byłem w łazience przy oknie, aby obserwować strajk, ale nikt nie zadał mi żadnych pytań na ten temat. Prowokacja, ogłoszona w całej Warszawie, odbyła się bez strajku, wykazując, że ruch Solidarności był pod całkowitą kontrolą komunistów”.

“Czy kiedykolwiek był Pan na przemówieniach Michnika? Wiemy, że mówił publicznie przeciwko komunizmowi w Polsce”.

“Tak. Kiedyś na Wydziale Elektroniki, kiedy byłem studentem, zauważyłem, że duża sala była pełna ludzi. Wszedłem i zapytałem, kto jest mówcą, ale nie zostałem na długo, przewidując, że może to być prowokacja skierowana do osób zainteresowanych “przemówieniami dysydentów”. Wolałem czytać artykuły o polityce i historii Polski, które były nieocenzurowane przez komunistów. Nie wierzyłem, że na uniwersytecie był wówczas jakikolwiek rodzaj wolności słowa. W rzeczywistości byłem pewien, że to prowokacja.”

“Nasz prezydent lubi dowcipy z bloku sowieckiego”, zagadnął Czad.

“Wiele dowcipów powstaje w oparciu o to, co dzieje się w polityce. Niedawno słyszałem żart o spotkaniu z sekretarzem Partii Komunistycznej. Sekretarz opowiedział, jak zawiązać pętlę, aby powiesić się, jeśli sytuacja gospodarcza stanie się desperująca. Jeden z posłów na spotkaniu zabrał głos. “Jesteśmy zdesperowani, ponieważ w sklepach nie ma jedzenia. Czy mógłby Pan zademonstrować na sobie, jak działa ta pętla?'”

“Jak wygląda sytuacja z żywnością w Związku Radzieckim?” – zapytała Ann.

“Jest gorzej niż w Polsce. W Polsce można kupić żywność na czarnym rynku. Tam o wiele trudniej jest kupić wszystko, ponieważ rolnictwo zostało zrujnowane przez kolektywizację. Sezon rolniczy jest bardzo krótki w Rosji, ponieważ znaczna część tego terytorium to Syberia; jest bardzo zimno przez większość roku. Rosjanie są biedni; słyszałem, że emerytura tam to równowartość ośmiu dolarów miesięcznie. Rosyjskie półki sklepowe puste są od czasów II Wojny Światowej. Ponadto Rosjanie, ze swoimi bardzo ograniczonymi zasobami, muszą pomagać innym narodom w Bloku Sowieckim, takim jak Niemcy Wschodnie”.

“A czego nauczył się Pan od rodziców o komunizmie?”

“Moi rodzice unikali rozmów o systemie komunistycznym lub polityce w domu w okresie, gdy ich dzieci chodziły do szkoły. Nie chcieli, żebyśmy powtarzali ich opinie. Dzieci komunistycznych agentów zawsze słuchały w szkole. Zbierali informacje nie tylko o polityce, ale także o działaniach czy postawach rodziców ucznia. Był jeden agent w mojej klasie liceum, który był w moim wieku. Mój ojciec zaczął mówić do mnie o systemie politycznym, kiedy byłem bliski ukończenia szkoły średniej. Do tego czasu moja opinia na temat komunizmu opierała się na tym, czego uczono mnie w szkole, tak jak głosiła oficjalna propaganda. To dało mi możliwość studiowania na poziomie uniwersyteckim.”

“Od mojego ojca– kontynuował Zbyszek – “Nauczyłem się unikać aktywnego zaangażowania przeciwko sowieckim zasadom lub władzy w Polsce. Później moje własne obserwacje i doświadczenia nauczyły mnie przyjąć tę samą postawę. Byłem ostrożny podczas rozmowy z przyjaciółmi lub kolegami. Jeśli doszło do oczywistej prowokacji, odmawiałem zastosowania się. Podczas dyskusji politycznej w pracy moje zachowanie trochę się zmieniało, ale w zasadzie wiedziałem, kiedy przestać. Gdybym miał do czynienia z prowokacją, w której musiałem ustnie i bezpośrednio przedstawić swoją opinię, a gdybym był pewien, że była to konfrontacja z autorytetem, mógłbym przedstawić swoją opinię jako korzystną dla reżimu.”

“Czy Pana żona, Barbara, jest członkiem Solidarności?”

“Nie. Obawialiśmy się, że komuniści od razu dowiedzą się, gdyby ona była członkiem. Wtedy straciłaby pracę lub byłaby zmuszona do współpracy, a my mielibyśmy problemy z podróżowaniem za granicę. Prawdopodobnie nie dostałaby paszportu. Jej kierownik w pracy, Mietek, którego znałem, uczestniczył w spotkaniach Solidarności i współpracował z tajną milicją polityczną.”

“Skąd wiedział Pan, że z nimi współpracował?”

“Powiedział mi. Zachęciłem go małą prowokacją i on się do tego przyznał. Co można osiągnąć, uczestnicząc w spotkaniach Solidarności, kiedy wiedziało się, że jest tam agent? Spotkanie takie nie było politycznie bezpieczne. Nie sądziłem, aby jakieś spotkanie Solidarności odbywało się bez ich kontroli”.

 

Zbyszek przypomniał sobie historie, którą usłyszał od swojej żony.  Do ich naukowej placówki przyjęto kobietę – naukowca. Kierownik zespołu, wybitny profesor, trzymał w rękach formularz podania o pracę, który został wypełniony i podpisany przez tego nowego naukowca. Zwrócił się do tej kobiety mówiąc głośno: “jedno z pytań w formularzu podania konkretnie zapytuje: czy kiedykolwiek współpracował Pan/ Pani z opozycją przeciwko rządowi Polski czy Związku Radzieckiego?

Proszę Pani, Pani wpisała “NIE”, więc zaakceptowałem Pani zatrudnienie w moim dziale, ponieważ jest Pani wysoko wykwalifikowanym naukowcem. Ale w tej konkretnej kwestii kłamała Pani, ponieważ Pani polityczne nastawienie zostało dokładnie sprawdzone. Nie może Pani już pracować w naszej instytucji. Proszę natychmiast wyjść.”

Naukowiec, która była tylko jeden dzień na swoim nowym stanowisku, nie powiedziała ani słowa. Po prostu wstała i wyszła, a pracownicy, którzy byli świadkami tego wydarzenia siedzieli w całkowitej ciszy.

“Zbyszek, byłam przerażona. To był pokaźny pokaz władzy politycznej!” Barbara zakończyła po zrelacjonowaniu historii mężowi. “Profesor był dobrze przygotowany do tego imponującego przedstawienia. Liczy się pozostawanie w zgodzie z reżimem.”

“Rzeczywiście, jego kariera naukowa była wynikiem jego poparcia dla porządku politycznego.” Odpowiedział Zbyszek.

“Wiem, że kilku kolegów z naszej grupy uczestniczy w spotkaniach Solidarności, ale żaden z nich nie został wydalony z pracy”, rozważała Barbara. “Jedynym wytłumaczeniem tej sprzeczności jest to, że wszyscy pracują politycznie dla Mietka, który jest odpowiedzialny za antykomunistyczną grupę Solidarności, a jednocześnie jest tajnym oficerem politycznym w specjalnych siłach milicyjnych walczących z opozycją!”

Barbara zatrzymała się na chwilę, ale jeszcze jedno pytanie ją irytowało: “Dlaczego ten nowy naukowiec był traktowany tak inaczej?”

Zbyszek natychmiast znalazł odpowiedź. Odpowiedział: “Podczas pierwszego dnia pracy w waszym dziale nowa pracownica musiała dostać możliwość pracy politycznej po obu stronach. Twój szef musiał z nią porozmawiać i nie widział żadnej szansy, aby mogła być wykorzystana politycznie jako nowa komunistka. Była prawdziwą patriotką, nie dała się manipulować. Ich planem było, aby posłużyła jako szpieg w jej grupie opozycyjnej, która nie była jeszcze w pełni zsowietyzowana.

Nie zdradziła swoich przyjaciół i wolności za fantazyjną pozycję naukowca. Uważam, że komuniści mieli w jej grupie opozycyjnej co najmniej jednego szpiega, który ją zdradził, ponieważ komuniści już wiedzieli, że nie jest politycznie zgodna z Partią, choć nie była wystarczająco niebezpieczna, aby zostać uwięzioną. Teraz będzie jej bardzo trudno znaleźć zatrudnienie gdziekolwiek indziej. Nasze rozwiązanie, aby kierować się naszymi instynktami, jest dobre: unikać tak zwanych spotkań opozycji. Są pułapką”.

“Nie jestem głupia”, uśmiechnęła się Barbara do męża. “Tracisz wolność, gdy uwierzysz, że walczysz o wolność w zorganizowanym spisku opozycji.”

———————————————————————————————————————————-

“Czy głosował Pan w Polsce?” – zapytała Ann. ” Tak. Bo głosowanie było tylko prowokacją, aby zobaczyć, kto nie popiera komunizmu w Polsce. W rzeczywistości, kiedyś moja żona i ja poszliśmy głosować w lokalnych wyborach w pobliżu naszego tymczasowego pobytu w Warszawie, a naszych nazwisk nie było na liście. Złożyliśmy na to skargę, więc potem dopuścili nas do głosowania. Słyszałem, że paszporty nie były przyznawane obywatelom, którzy nie głosowali. W Polsce wyniki głosowania są już przygotowane przed rozpoczęciem głosowania. Jak widzicie, głosowanie nie ma wpływu na wyniki wyborów”.

Obietnica złożona w Coventry weteranom Monte-Cassino

“Chciałabym usłyszeć więcej o prowokacjach, aby wyjaśnić charakter gier politycznych rozgrywanych w Polsce”, powiedziała Ann.

“Jeden z moich kuzynów, Albert, dał mi małą zapinkę Solidarności, którą mógłbym przymocować do kurtki.  Widywałem ludzi dumnie noszących takie szpilki. Trzymał swoją zapinkę w widocznym miejscu na piersi, nosząc ją w Sochaczewie i powiedział mi, że i ja powinienem ją nosić i pokazywać w Warszawie. Dał mi jedną, więc przypiąłem ją do mojej kurtki. Wyglądało to bardzo patriotycznie! Postanowiłem ją przynieść do pracy następnego dnia. Kiedy szedłem przez miasto, zostałem nagle zatrzymany przez jednego z najwyższych dyrektorów z mojego miejsca pracy. “Zdejmij to i daj mi to natychmiast!”, zażądał, wyciągając rękę w kierunku szpilki Solidarności widocznej na klapie mojej kurtki. Kiedy zapytałem go, dlaczego, powiedział mi: “Musisz mi natychmiast powiedzieć, kto ci to dał, jeśli nie, zostaniesz aresztowany z poważnymi konsekwencjami”. Dałem szpilkę mojemu dyrektorowi, a on dalej żądał, abym powiedział mu nazwisko osoby, która mi to dała, obiecując, że nic jej się nie stanie. “Niech mi Pan wierzy, nic!”, zapewnił dyrektor, więc powiedziałem mu, że dostałem to od mojego kuzyna Alberta.”

Zbyszek kontynuował: “Dyrektor nalegał dalej, abym wyjaśnił mu, dlaczego nosiłem tę szpilkę. Powiedziałem mu, że otrzymałem stypendium w Anglii i wkrótce tam pojadę. Przypomniałem mu, że on sam zatwierdził mi to stypendium i powiedziałem mu, że w Anglii, na Uniwersytecie Coventry, ludzie będą oczekiwać, że Polacy są członkami Solidarności. Moja odpowiedź go zaskoczyła i on po chwili nagle uśmiechnął się i powiedział: “Wkrótce ja również polecę do Anglii. To cenna informacja!”

“Czy Pana kuzyn był przesłuchiwany?” – zapytał Czad.

“Nie tylko to”, odpowiedział ze smutkiem Zbyszek. “Mój kuzyn został aresztowany i pobity. Później, kiedy mi o tym powiedział, zobaczyłem łzy w jego oczach. Nie pytałem go już więcej o to. Najwyraźniej wiedział, że go wydałem. Czułem się okropnie. Jest dobrym, pracowitym człowiekiem”.

———————————————————————————————————————————-

Zbyszek przyleciał do Anglii bez szpilki Solidarności. Podczas pobytu w Coventry starsza pani, która mówiła po polsku, zapytała go, dlaczego nie nosi zapinki Solidarności.

“To nie wygląda dobrze”, skarciła Zbyszka. “Ludzie widzą, jak idzie Pan ulicami Coventry bez szpilki Solidarności. Ludzie tutaj wiedzą, że jest Pan z Polski. Natychmiast dam Panu jedną zapinkę. Proszę nosić ją tak, aby ludzie wiedzieli, że jest Pan człowiekiem Solidarności! Wszyscy Polacy tu mieszkający płacą składki na Solidarność. Wierzymy, że Polska będzie wolnym krajem, zanim umrzemy!”

“Składki?” – zapytał Zbyszek.

“Wszyscy Polacy w Coventry podpisali zobowiązanie do regularnego udzielania wsparcia pieniężnego na Solidarność i promowania wolności w Polsce. Wszyscy ciężko tu pracujemy, a kiedy widzimy gościa z Polski noszącego szpilkę Solidarności, jesteśmy zachwyceni!”

Sowieccy agenci udający antysowiecką opozycję byli dobrze umotywowani, biorąc pieniądze, które zbierali podstępem od tych patriotów z Coventry, pomyślał Zbyszek. Jednak widział, że jej twarz była pełna nadziei i patriotyzmu. Przymocował szpilkę do kurtki. Został zaproszony na spotkania z Polakami mieszkającymi w Coventry jeszcze kilka razy.

Podczas jednego ze spotkań inna starsza pani powiedziała Zbyszkowi, że wielu mieszkających tam Polaków służyło w Wojsku Polskim, biorąc udział w wygraniu decydującej bitwy pod Monte Cassino. W wyniku tego zwycięstwa, droga została otwarta dla zachodnich aliantów do marszu na północ do Rzymu podczas II Wojny Światowej.

“Jedynie, co możemy teraz zrobić, to mieć nadzieję, że dożyjemy wolnej Polski” – powiedziała starsza pani. “Dołączyliśmy do zachodnich aliantów w czasie wojny i przed każdą bitwą nasi główni dowódcy mówili nam, że jeśli wygramy, wrócimy z wojny, aby żyć w wolnej Polsce. Wszyscy zostaliśmy zdradzeni – Polska wciąż nie jest wolna! Nawet teraz większość z nas nie chce odwiedzać Polski, ponieważ nasz kraj jest okupowany przez Sowietów”. Zatrzymała się i zapytała: “Panie Zbyszku, czy wierzy Pan w Boga?”

“Tak, tak. Wraz z żoną wzięliśmy ślub w Kościele katolickim i tam też ochrzciliśmy nasze dzieci”.

“Jedyną rzeczą, która odróżnia ludzi od zwierząt, to jest wiara. Żadne zwierzę nie ma religii” – powiedziała starsza Polka. “Czy obieca mi Pan, że będzie Pan walczyć o wolność Polski? Och, jestem bardzo dumna, widząc odznakę Solidarności na Pana piersi!”

 “Będę. Obiecuję, że poproszę o pomoc, aby uwolnić Polskę. Teraz pojadę z powrotem do Polski i zrobię wszystko, aby wyjechać do Ameryki i zorganizować tam wsparcie, aby Polska została wyzwolona. Anglia jest zbyt mała, aby wygrać z Sowietami. Tylko USA ma odwagę i moc, aby pokonać Sowietów. Są w stanie Zimnej Wojny z Sowietami i powinni być zainteresowani, aby dowiedzieć się, co mogą zrobić.”

“Czy przysięga Pan na Biblię Świętą?”

“Tak, przysięgam.”

“Ta obietnica niweczy wszystkie Pana poprzednie zobowiązania, jeśli zostały dokonane w przeszłości.”

Zbyszek uśmiechnął się ciepło do starszej pani, pamiętając deklarację, którą zrobił wiele lat wcześniej, kiedy był jeszcze szkolnym chłopcem. Pewnego dnia, podczas lekcji historii, głośno oświadczył swojemu nauczycielowi historii przed całą klasą: “Pojadę do USA i poproszę ten przyjazny i potężny kraj, aby przyniósł Polakom wolność”.

—————————————————————————————————–

Trzydzieści pięć lat po II wojnie światowej polscy żołnierze, którzy pozostali w Coventry, nadal walczyli o wolność, nie marnując żadnej szansy, która mogłaby prowadzić do zwycięstwa. Rozpoznali Zbyszka jako bojownika i zwerbowali go do walki.

Zbyszek zdał sobie później sprawę, jak ważne było spotkanie z grupą staropolskich żołnierzy w Coventry, weteranami z Monte Cassino. Mężczyzna, który zorganizował to spotkanie, kilka razy upewniał się, czy Zbyszek weźmie w nim udział. Rzeczywiście, weterani planowali, aby Zbyszek złożył przysięgę, że będzie walczyć z Sowietami. Być może ich przedstawiciele musieli podróżować z innego miasta. Uczestnicy, którzy przybyli na spotkanie, nie nosili mundurów. Zbyszek zareagował instynktownie, z serca, składając oczekiwaną przysięgę. I wtedy Sowieci zaczęli przegrywać.

Pewnego wieczoru, podczas kolacji z emerytowanym polskim oficerem, który opowiedział mu o swoim udziale w bitwie pod Monte Cassino, Zbyszek został poproszony o zaśpiewanie znanej pieśni wojskowej o polskich żołnierzach walczących w tej bitwie. Tekst piosenki opowiada o czerwonych makach rosnących na Monte Cassino, które zamiast rosy, piły polską krew. Wcześniej, w Polsce, przygotowując się do wyjazdu do Coventry, Zbyszek został zapytany o to samo przez kogoś w jego firmie: “Proszę, niech mi Pan zaśpiewa piosenkę o Monte Cassino”. Następnie kolega ostrzegł surowo: “Prawo nasze zabrania śpiewać tę piosenkę w Polsce! Można pójść do więzienia nawet nucąc ją.” Jego wypowiedź zachęciła Zbyszka jeszcze bardziej do zanucenia tej patriotycznej pieśni.

Co ciekawe, jeszcze w USA Zbyszek pamiętał te dwa przypadki. Wiedział, że jego koledzy z jego ostatniej pracy w Polsce widzieli i podziwiali jego entuzjazm, kiedy śpiewał pieśni patriotyczne, i doszedł do wniosku, że pracowali politycznie po obu stronach w czasie Zimnej Wojny, ponieważ nie sprawiali mu potem żadnych problemów. Podejrzewał, że pracowali dla tajnej milicji politycznej.

—————————————————————————————————————————-

Aby zwiększyć swoje szanse na uzyskanie paszportu na przyszłą podróż do Stanów Zjednoczonych, Zbyszek postanowił przywieźć z Coventry materiały badawcze.

“Czy mógłby mi Pan dać kilka prac dyplomowych z Pana wydziału?” Zbyszek zapytał profesora Stringera, który był kierownikiem Wydziału Sterowania uniwersytetu w Coventry.

“W jakim celu?”

“Chcę zabrać je ze sobą do Warszawy. Potrzebowałbym materiały, które trudno znaleźć lub które nie zostały jeszcze opublikowane. Taki materiał byłby dla moich władz w Polsce bardzo użyteczny. Chciałbym dać im te prace dyplomowe po powrocie do Polski i napisać w moim raporcie podróży, że udało mi się przywieźć ciekawe materiały badawcze. Zostanie to zauważone i da mi to wyższy priorytet, gdy w przyszłości poproszę o paszport na podróż do USA. Dzięki moim artykułom naukowym mam duże szanse na przyjęcie mnie tam do robienia interesujących badań w mojej dziedzinie, a dokumenty z Coventry pomogłyby mi uzyskać dodatkowe wsparcie potrzebne do skorzystania z takiej okazji.”

“Rozumiem. Mamy tu wysokiej klasy absolwentów i wiele dobrych prac dyplomowych. Pomogę Panu”, odpowiedział Dr. Stringer. “Ile prac dyplomowych Pan potrzebuje?”

“Może dwie lub trzy.”

“Czy został Pan poproszony o przywiezienie tego typu materiałów?”

“Nie, ale wierzę, że prace dyplomowe będą podstawą do ponownego podróżowania. Jest teraz bardzo trudny czas, aby zdobyć paszport w Polsce, ze względu na Zimną Wojnę”.

Kilka dni później Dr. Stringer przekazał Zbyszkowi pięć prac magisterskich absolwentów swojego wydziału.

“Sam je wybrałem. Są najwyższej jakości. Jestem dumny z poziomu nauczania w moim dziale.”

“Będę je nieść w moim bagażu podręcznym w trakcie przechodzenia przez odprawy celne na lotnisku w Londynie.”

“Będą wiedzieć, że przenosi Pan te dokumenty. Proszę się nie obawiać.”

Po powrocie do Warszawy Zbyszek opowiedział swoim menadżerom o pracach magisterskich, które przywiózł z Wielkiej Brytanii.

“Niech je Pan nadal trzyma”, szydził menadżer. “Nie prowadzimy tutaj tego typu badań. Ale ponieważ podróżował Pan służbowo, musimy dostarczyć raport z podróży.”

Zbyszek napisał raport z podróży, a na końcu raportu wspomniał, że wziął kilka prac magisterskich z Uniwersytetu w Coventry. Około tygodnia później jego starszy menadżer poprosił Zbyszka, aby przyniósł te prace magisterskie.

Sowieci złapali przynętę, podsumował Zbyszek, przez co zrobiłem wielki krok bliżej mojego celu podróży do Stanów Zjednoczonych. Dziękuję, moi przyjaciele z Coventry!

Podróż do Coventry była pierwszą wizytą Zbyszka na Zachodzie. Ze względu na poważne braki w Polsce spowodowane okupacją sowiecką, Zbyszek przywiózł do Warszawy wiele walizek wypchanych odzieżą dla swojej rodziny. Odkrył wyprzedaż ubrań używanych w Coventry, gdzie kupił wiele dobrze wyglądających, ledwo używanych i wysokiej jakości rzeczy, głównie dla jego dwojga dzieci. Był zaskoczony, widząc, że ludzie praktycznie oddawali je za nic. W ciągu około piętnastu minut wyprzedaży Zbyszek był w stanie znaleźć najlepsze ubrania.

Tamtejsi ludzie rozumieli, że Zbyszek pochodzi z Polski, kraju socjalistycznego w okresie stanu wojennego narzuconego przez komunistów, gdzie obywatele walczą o jedzenie i odzież. Zbyszek nigdy nie zauważył wściekłego spojrzenia ani nie usłyszał złego słowa. Wręcz przeciwnie, od czasu do czasu życzliwa pani znajdywała i pokazywała ubrania, których Zbyszek mógłby poszukiwać. Był pełen uznania. Jacy wspaniali i przyjaźni ludzie żyją na Zachodzie! Cóż za doskonała gospodarka, pozwalająca oferować wysokiej jakości ubrania za grosze!  

—————————————————————————————————————————————-

Zbyszek z niecierpliwością oczekiwał uśmiechów na twarzach swoich dzieci, gdy zobaczą kilkanaście dużych toreb ubrań, które dla nich nabył. Sytuacja z jedzeniem była całkiem dobra dla Zbyszka w Warszawie, ponieważ zarobił sporo pieniędzy podczas kontraktu w Libii. Czarny rynek z wysokiej jakości świeżą żywnością rozkwitł w Polsce dzięki małym prywatnym gospodarstwom, które były dość produktywne i uzupełniały racjonowanie żywności narzucone przez reżim komunistyczny.

Przez lata problemem był jednak zakup wysokiej jakości odzieży, nawet w stolicy Polski, Warszawie. Żona Zbyszka musiała polować na każdy kawałek odzieży, często spacerując po mieście i skanując ulice w poszukiwaniu tłumów ludzi stojących przed sklepami. Ludzie często ustawiali się w kolejkach tak długich, że wylewały się na ulice i poza skrzyżowania. Widząc mały tłum z daleka, myśliwy nabierał prędkości, zatrzymywał się w kolejce, a potem dopiero pytał: “Co tu sprzedają”? Pytanie takie zadawano tylko z ciekawości, bo ludzie i tak kupowali, cokolwiek zostało dostarczone.

Pomimo skromnych pensji, obywatele nie mieli innego wyjścia, jak tylko gromadzić swoje pieniądze, ponieważ było tak mało do kupienia. Pieniądze miały bardzo małą wartość. Jeden dolar amerykański na czarnym rynku był wart ponad pięciokrotnie oficjalną kwotę wymiany rządu i oczywiście nie było dolarów dostępnych do nabycia w bankach. Rząd prześladował czarny rynek pieniędzy i kupowanie lub sprzedawanie waluty obcej było niezgodne z prawem. Polski rząd drukował specjalną, równoważną dolarowi walutę, aby złagodzić czarny rynek dolara amerykańskiego i handel tym niby dolarem był legalny. Ludzie chętnie kupowali wszystko, co mogli za prawie bezwartościowe pieniądze, które mieli.

Oficjalny kurs dolara był oczywiście bardzo stabilny i był całkowicie sztuczny, co stanowiło podstawę obliczania poziomu nieprawdziwych dochodów i PKB. Czarna cena dolara dała Zbyszkowi miesięczne wynagrodzenie w socjalistycznej Polsce około pięćdziesięciu dolarów w 1985 roku i niecałe trzysta dolarów miesięcznie według oficjalnego kursu wymiany. Czarny rynek odzwierciedlał realną sytuację gospodarczą kraju. Pomimo skromnej sytuacji finansowej obywateli, chora gospodarka była prowadzona przez realny rynek producenta, który powstał w wyniku Centralnego Komitetu Planowania i nie uwzględniał potrzeb ludzi.

Kiedyś Barbara czekała w długiej kolejce ze swoją trzyletnią córką. Powiedziano jej, że tego popołudnia pomarańcze dotrą do sklepu zaopatrywanego przez producentów żywności. Po ponad godzinnym czekaniu w kolejce, jedyną chęcią dziewczynki stało się spróbowanie egzotycznego smaku pomarańczy. Z zainteresowaniem obserwowała kobiety, które wyprzedzały je w kolejce, płacące za torbę złotych owoców i wychodzące ze sklepu z wielkim uśmiechem, trzymające pomarańcze mocno, jakby były skarbem.

 Barbara i jej mała dziewczynka prawie dotarły do lady, gdy usłyszały straszne słowa: “Wszystkie pomarańcze sprzedane!” Dziewczynka wybuchła płaczem. Kolejka automatycznie zdemontowała się, ponieważ ludzie przyzwyczaili się do nagłego pojawiania się i znikania atrakcyjnych artykułów na ulicy, oraz do oczekiwań i rozczarowań, które się z tym zjawiskiem wiązały. Dziewczynka płacząca za pomarańczami poruszyła sprzedawczynię.

“Dziecko, nie płacz. Dam ci kilka pomarańczy, które odłożyłam dla moich własnych dzieci”, powiedziała delikatnie sprzedawczyni. “Kwalifikuję się do zakupu części pomarańcz dla siebie. Podzielę się z wami.” Płacz przemienił się w radosny uśmiech. Sprzedawczyni została nagrodzona przez dziewczynkę szczerą wdzięcznością i podzieliła się z dzieckiem tą prostą chwilą radości. Dzień zakończył się najcenniejszą nagrodą, jaką małe dziecko mogło zaoferować. Po powrocie z pracy Zbyszek zobaczył tylko pomarańczowe skórki.

Kiedy Zbyszek spakował wiele walizek z przedmiotami zakupionymi w Coventry, myślał o radości, jaką te rzeczy przyniosą jego dzieciom. Mieliby więcej ubrań niż trzeba przez długi czas! Co ciekawe, braki w odzieży w Polsce na mocy ustawy stanu wojennego zwiększyły chęć ich posiadania.

Teraz, dwa tygodnie przed powrotem do Warszawy, Zbyszek wciąż odwiedzał uliczne wyprzedaże ubrań używanych, mimo że do tej pory zebrał już prawie dwanaście pełnych walizek. Na szczęście nowy dzierżawca w domu, w którym wynajął pokój, zauważył rosnące wyzwanie, z jakim Zbyszek musiałby się zmierzyć, aby dostać się na lotnisko z tak dużym bagażem, tym bardziej, że jego umysł wciąż był zajęty potrzebą znajdywania nowych sprzedaży ulicznych.

Nowy sąsiad zaoferował Zbyszkowi swoją pomoc i ciężarówkę: “Proszę po prostu mnie obudzić, wtedy załadujemy cały Pana bagaż na moją ciężarówkę. Zabiorę Pana na przystanek autobusowy, z którego jedzie się na lotnisko Heathrow. Na Heathrow wezmą Pana bagaże z autobusu bezpośrednio do odprawy celnej. Niech się Pan upewni, że jest Pan całkowicie spakowany dwa dni przed wyjazdem!”

Dzięki pomocy sąsiada Zbyszek przybył na lotnisko Heathrow bez przeszkód. Czekała na niego przedstawicielka ambasady RP. Przedstawiła się z uśmiechem i zapytała: “Co Pan wiezie ze sobą?”

“Mam kilka prac dyplomowych w mojej małej torbie”, powiedział Zbyszek i zaczął otwierać teczkę. “Nie muszę ich oglądać.” Machnęła ręką, “ale widzę, że ma Pan sporo bagażu! Zajmę się wszystkimi opłatami za bagaż, ponieważ podróżuje Pan służbowo. Wolimy płacić za ogromne ilości bagażu niż mieć kogoś odmawiającego powrotu do domu do Polski. Życzę Panu bezpiecznej podróży.”

Rzeczywiście, Zbyszek był pierwszym cywilem, który opuścił Polskę w okolicy stanu wojennego, a następnie powrócił. Zapłata ogromnych dodatkowych opłat za bagaż przez polskich komunistów była jedynym pozytywnym wydarzeniem, w oczach Zbyszka, które miało miejsce w okresie stanu wojennego. Jak się okazało, jego powrót do Polski był bardzo przekonującym argumentem, który wpłynął na późniejszą decyzję władz o wydaniu mu paszportu na podróż do USA.

Trzymanie się wiary

“Czy zrobił Pan coś w Polsce, żeby wykazać, że jest Pan wobec nich politycznie przeciwny? Czy ktoś może tego być świadkiem?” – zapytał Czad.

“Gdybym był w sposób widoczny zaangażowany w walkę z tamtejszym systemem komunistycznym, nie sądzę, bym żył dzisiaj. Wszyscy bohaterowie walk przeciwko komunizmowi w bloku sowieckim już nie żyją. Tysiące ludzi zginęło po II Wojnie Światowej. Ale tak, jest jeden incydent, o którym powinienem wam powiedzieć. Po powrocie do Polski z rocznej umowy o uczenie na uniwersytecie w Libii, podczas mszy w naszym Kościele wrzuciłem dużą paczkę pieniędzy na tacę. Uczęszczaliśmy na msze w pobliżu naszego mieszkania przy ulicy Bernardyńskiej w Warszawie. Ksiądz, który zbierał datki pieniężne, musiał mnie zapamiętać ze względu na znaczną sumę. Po chwili, podczas tej samej mszy, podszedł do mnie i powiedział mi, że może dać mi paragon, a nawet głośno wspomnieć moje imię jako dawcę podczas kazania. Odpowiedziałem: ‘żadnego poświadczenia, nikt nie powinien wiedzieć’. Zamiast tego poprosiliśmy, aby ksiądz przyszedł do nas w odwiedziny w okolicy Świąt Bożego Narodzenia i ten sam ksiądz złożył nam wizytę. Moja walka była niedostrzegalna, ponieważ chciałem zrobić robotę i przetrwać, a nie zostać pokonanym.”

“Jaka sumę Pan dał?”

“Być może równowartość dziesięciu moich miesięcznych pensji w Polsce”.

“Wow!”

“Czy uczestniczył Pan we mszach z papieżem Janem Pawłem II?” – zapytała Ann.

“Tak, robiłem to.”

“Był Pan na ostatnim spotkaniu z papieżem, kiedy opuszczał Warszawę włoskim helikopterem?”

“Tak, w wielkim tłumie machałem do papieża ręką, robiąc palcami znak “V”, który stał za zwycięstwem naszej wiary katolickiej nad komunizmem.”

Ann otrzymała wiadomość, że Zbyszek został rozpoznany na zdjęciu tego tłumu zrobionego z helikoptera przewożącego papieża. Właśnie zweryfikowała te informacje.

“Pamiętam incydent z Hermaszewskim, pierwszym i jak dotąd, jedynym Polakiem, który kiedykolwiek podróżował w kosmos” – powiedział Zbyszek. “Pewnego razu, kiedy pracowałem w Instytucie Kosmicznym w Warszawie, ogłoszono spotkanie z tym słynnym astronautą. Tuż przed spotkaniem poprosiłem swoją żonę, aby poszła i powiedziała mojemu menadżerowi, że zachorowałem i nie będę mógł przyjść. I nie uczestniczyłem w spotkaniu. Wiedziałem, że astronauta jest naprawdę sowiecki i w ten sposób po cichu wyraziłem swój protest.”

“Astronauta powinien być obojętny politycznie.”

“Aby zostać astronautą – najbardziej prestiżowym i historycznym ze wszystkich pilotów – człowiek musiał być politycznie powiązany z ideologią sowiecką. Musiał być lojalny wobec partii i musiał wykazać swój polityczny wkład w system. Tylko wtedy mógł otrzymać takie wyróżnienie. Było wielu innych kandydatów, ale Sowieci wiedzieli, kogo wybrać. Wkrótce potem Hermaszewski poparł ustawę Stanu Wojennego, która została wdrożona w Polsce w celu stłumienia ruchu Solidarności. Hermaszewski został członkiem specjalnej komisji, która zastąpiła rząd po udanym przewrocie wojskowym. Był wybitnym Sowietą”.

“A co się stało, kiedy wrócił Pan do pracy?”

“Menadżer uśmiechnął się i powiedział mi: ‘Dziękuję, że Pan poinformował nas o niedyspozycji, ale Pana żona nie musiała przychodzić osobiście. Spotkanie z astronautą było doskonałe.'”

Anna i Czad zrozumieli, że jakakolwiek bezpośrednia konfrontacja z sowieckim urzędnikiem była skazana na porażkę, ale ważne było, aby Zbyszek próbował w jakiś sposób przeciwstawić się reżimowi i interesujące było wiedzieć, dlaczego jego wysiłek nie powiódł się lub nie został przeprowadzony na bardziej decydującym etapie. Jak się okazało, w tym przypadku jego opór się powiódł. Władze nie zostały poinformowane a cele zostały zrealizowane bez wzbudzania podejrzeń. Była to dokładnie właściwa walka biorąc pod uwagę pozycję Zbyszka, jego szanse na opór, ryzyko ujawnienia i ewentualną szkodę dla komunistycznego establishmentu. Prawdopodobnej szkody dla systemu nie było, a w rzeczywistości Zbyszek mógł tylko sobie zaszkodzić. Jednak niewidzialna bitwa miała miejsce i system został zakwestionowany. Zbyszek wyrósł jako bojownik podczas badania gruntu i oceny reżimu w sposób bezpieczny i z szacunkiem. Ostatecznie Sowieci przegrali tę małą bitwę, nawet o tym nie wiedząc.

 Prowokacje z Solidarnością podczas poszukiwania pracy

Kiedy Zbyszek wrócił z kontraktu w Libii w 1981 roku, zanim w Polsce został wprowadzony stan wojenny, zaczął szukać nowej pracy w Warszawie. Był to rok, w którym ruch Solidarności się rozwijał.

Zbyszek próbował skontaktować się ze swoim byłym profesorem, promotorem pracy doktorskiej, w nadziei na znalezienie pracy w jego instytucie naukowym. Umówił się na spotkanie z profesorem za pośrednictwem jego sekretarki. Jednak, kiedy przybył na spotkanie, komunistyczny agent czekał na niego w pokoju sekretarki.

Eskortował Zbyszka, mówiąc, że profesora nie ma w jego gabinecie, i zasugerował, że Zbyszek otrzyma stanowisko pracy pod warunkiem, że nie będzie chodził do kościoła.

Ale Zbyszek poszedł na mszę świętą w niedzielę pomimo ostrzeżenia, a agent czekał na niego w pobliżu kościoła po mszy. Przypomniał Zbyszkowi o jego sytuacji i odszedł. W tym momencie Zbyszek zorientował się, że nie będzie w stanie uzyskać pracy w instytucie. Próbował dotrzeć do swojego profesora jeszcze kilka razy, ale sekretarka nigdy go nie połączyła.

Na szczęście w tamtym czasie nie było dla Zbyszka problemu, aby przetrwać bez pracy. Czarny rynek był bardzo silny w socjalistycznej Polsce, a wartość dolara była niezwykle wysoka. Dzięki dolarom zarobionym na kontrakcie w Libii, Zbyszek żył komfortowo, biorąc pod uwagę warunki komunistyczne. Po incydencie z agentem komunistycznym, który próbował zmusić go do porzucenia wiary katolickiej, Zbyszek postanowił przekazać darowiznę na rzecz kościoła. Pomyślał, że Kościół potrzebował wtedy funduszy, aby pomóc tym Polakom, którzy stracili pracę, ponieważ praktykowali swoją wiarę. I tak, podczas następnej mszy umieścił dużą rolkę banknotów jako datek pieniężny.

Po powrocie z Libii Zbyszek skontaktował się również z Instytutem Kosmicznym, gdzie pracował przed kontraktem w Libii. Przedstawił się i poprosił o pracę. Poprosili Zbyszka na spotkanie Solidarności jako warunek omówienia zatrudnienia. Znowu była to prowokacja: Zbyszek poszedł na spotkanie Solidarności, ale po spotkaniu nikt nie chciał z nim rozmawiać o pracy.

Wtedy w Polsce wprowadzono Stan Wojenny. Niedługo potem stary przyjaciel, Wojtek, skontaktował się ze Zbyszkiem w celu uzyskania pomocy. Wojtek był w tarapatach i ukrywał się, ponieważ pracował w opozycji przeciwko reżimowi komunistycznemu.

 “Nie mogę przebywać w domu. Aby uniknąć aresztowania, muszę być w ukryciu. Potrzebuję twojej pomocy” – błagał Wojtek.

Zbyszek od razu przypomniał sobie, że Wojtek przedstawił go kobiecie, która chciała, aby rozdawał nielegalne ulotki antykomunistyczne. Wojtek liczył też na to, że Zbyszek zapamięta jego aktywne zaangażowanie w opozycji. Nie spodziewał się, że odmówi pomocy przyjacielowi, który był w tarapatach.

“Proszę, pozwól mi zostać w twoim mieszkaniu tylko na trzy noce”, błagał Wojtek. “Ukrywałem się przez miesiąc u innego przyjaciela, który ma żonę i dzieci, ale bardzo małe mieszkanie. On już nie może mnie tam trzymać.”

Zbyszek wolał nie odpowiadać Wojtkowi. Przypomniał sobie ostrzeżenia kilku innych przyjaciół, że Wojtek był agentem komunistycznym.

Tym razem prowokacja Wojtka go oczyściła. Zbyszek odmówił pomocy swojemu przyjacielowi, tak zwanemu “antykomunistycznemu” aktywiście, w konsekwencji pozwolono mu dostać pracę. Wojtek zwrócił się do swoich władz o usunięcie czegokolwiek negatywnego z akt Zbyszka. Zrobił to, ponieważ uważał go za dobrego przyjaciela.

“Bardzo dokładnie sprawdziłem Zbyszka, jest moim bliskim towarzyszem” – przekonywał Wojtek w swojej komunistycznej agencji. Pierwszą rzeczą, którą departament kadr sprawdzał przy zatrudnianiu na stanowisko pracy, było tło polityczne kandydata. Zbyszek był czysty.

Prowokacje komunistyczne wykorzystujące rozdzielenie rodziny

Odebranie paszportu mojej zonie przez oficerów bezpieczeństwa w Warszawie wkrótce po moim wyjeździe do Ameryki stało się okazją do sprowokowania Barbary do zakupienia fałszywego paszportu. Komunistyczny agent Feliks przyszedł z taką propozycją do mojej żony do domu.

“Dzień dobry. Nazywam się Feliks. Mój bliski przyjaciel Ivan pracuje z Pani mężem w Wichita. Barbara otworzyła drzwi i wpuściła go. – Iwan i ja przez jakiś czas pracowaliśmy razem dla Solidarności, w konspiracji – kontynuował. „Nadal jesteśmy w bliskim kontakcie, mimo że on jest w USA. Ivan czuje się odpowiedzialny za Pani samopoczucie w Warszawie. Może mi się Pani zwierzyć, a zrobię co w mojej mocy, aby Pani pomóc. Mam sposób na dostarczanie listów do Wichita bezpiecznymi kanałami bez korzystania z oficjalnej poczty. Może mi Pani napisać wszystko w liście do męża. „Dziękuję, ale w Warszawie czuję się dobrze i bezpiecznie” – Barbara odpowiedziała. „A mój mąż dzwoni do mnie, więc mówię mu wszystko, czego potrzebuję”. Feliks znów ją ponaglił, żeby napisała list do Zbyszka. Barbara podejrzewała, że nalegał, ponieważ prawdopodobnie miał polecenie zebrania od niej informacji na piśmie. Aby zaspokoić jego potrzeby, napisała bardzo krótki, ogólny list, bez żadnych szczegółów, które mogłyby zainteresować agentów bezpieczeństwa. Barbara dodała: „Muszę opiekować się dziećmi i jestem zmęczona codziennym życiem. To wszystko, nic interesującego dla mojego męża. Chcę tylko odwiedzić męża z dziećmi. Bardzo za nim tęsknimy”.

„Mogę załatwić paszporty dla Pani i dzieci, abyście mogli wyjechać za granicę i dołączyć do Zbyszka. Ach, jakie ma Pani piękne dzieci! Uśmiechnął się, dodając: „Oczywiście muszą być ze swoim ojcem! Wie Pani, byłoby lepiej, gdyby Pani dzieci poszły do innego pokoju, kiedy będziemy rozmawiać o tej sprawie. „Dzieci, idźcie do kuchni i zostańcie tam” – zareagowała Barbara. Agent próbował być czarujący, przesuwając dużą torbę marynarską, którą położył na stole. W torbie znajdował się wysokiej jakości nadajnik radiowy i magnetofon. Rejestrator był włączony. Inne urządzenia podsłuchowe zainstalowane z telefonami, na których pracował w całym mieście, miały dużo zakłóceń i nie lubił ich.

„Jak może Pan załatwić nam paszporty?” – spytała Barbara. „Przyniosę Pani paszporty, potem kupi Pani bilety i poleci do męża”. Wiedział, że w polskim paszporcie jest tajny znak uniemożliwiający nieautoryzowany wyjazd za granicę: brak pieczątki na wizie wyjazdowej z podpisem i datą wyjazdu. Do trzymania obywateli w granicach kraju nie była potrzebna baza danych legalnych paszportów. Opierając się na swojej wiedzy, Barbara nie była świadoma tych „specjalnych” wiz wyjazdowych. Paszport wyglądałby zupełnie normalnie, mimo że byłby sfałszowany. To brak wizy wyjazdowej spowodowałby kłopoty.

Ten fałszywy paszport zakończy jego zaangażowanie w tej sprawie, gdy tylko złapie przynętę. Bez ważnej wizy wyjazdowej zostałaby szybko aresztowana na lotnisku. „Dziękuję, ale mogę mieć tylko oficjalny paszport otrzymany z legalnego urzędu paszportowego” – odpowiedziała Barbara. „Mój paszport będzie oficjalny i legalny, a Pani nie będzie musiała nawet iść do biura paszportowego” – kontynuował Felix. „Podróżuję tylko z paszportem wydanym przez biuro paszportowe.”- Barbara przerwała prowokację.

Komunistyczny agent nie dawał za wygrana.  Parę tygodni później spróbował podobną prowokację.

Feliks położył na stole w mieszkaniu Barbary swoją dużą torbę z urządzeniem nagrywającym. „Kwalifikuje się Pani na podróż do Jugosławii” – powiedział. „Paszporty na wyjazd do Jugosławii może Pani poprosić w dowolnym biurze podróży w Warszawie.  Otrzyma Pani oficjalne paszporty dla siebie i swoich dzieci. Pojadę z Panią i pomogę przekroczyć granicę do Włoch, a stamtąd będzie Pani mogła dołączyć do męża. Paszport do Jugosławii ma niestety inny format”. Barbara potrafiła jednak myśleć podobnie jak Feliks.

Podejrzewała, że zostanie zastrzelona na granicy, a jej dzieci wywiezione do Związku Radzieckiego, gdzie będą wychowywane na towarzyszy komunistycznych. Słyszała historie o ludziach strzelanych na przejściach granicznych podczas próby ucieczki na Zachód. Barbara była jeszcze bardziej przerażona niż przy poprzedniej prowokacji, bo dzięki pomocy oferowanej wcześniej przez Feliksa mogła zostać aresztowana jedynie na lotnisku. Żyję dla moich dzieci, pomyślała i wyraźnie oświadczyła: „Mogę podróżować do Stanów Zjednoczonych tylko legalnie, bez żadnego ryzyka”.

Sposób na pokonanie Sowietów w Polsce

“Aby pokonać Sowietów, trzeba być mądrzejszym niż oni”, stwierdził Zbyszek.

“Jak?”

 “Trzeba stosować te same metody, które oni używali do ustanowienia komunizmu i które stosują do dziś. Mówiłem już o bardzo utalentowanym komuniście, który uzyskał poparcie rosyjskiej tajnej policji politycznej, aby mógł rozdawać komunistyczne ulotki przed rewolucją. Przechytrzył tajną policję polityczną! Teraz trzeba przechytrzyć Sowietów.”

Zbyszek rozumiał, że komuniści zostali odseparowani żelazną kurtyną, za którą opracowali metody walki z przeciwnikami, lepsze od tych, jakie miała ich opozycja. “Podczas dialogów z nimi musisz udawać, że wierzysz we wszystko, co mówią”, wyjaśnił. “Udawaj, że ufasz temu, co mówią o sobie kim są politycznie. Przeniknęli do Solidarności w Polsce, udając, że są Solidarnością, więc udawajcie, że w to wierzycie. Będą trzymać się władzy jako “antykomunistyczna opozycja”. Poprzeć to. To, co wygracie, to demokracja w krajach takich jak Polska, ponieważ twierdzą oni, że są “opozycją demokratyczną”. Po ich odejściu do wieczności, nowe pokolenie zostanie wychowane w demokracji i będzie znało tylko demokrację. Kolejną zaletą jest to, że przejście do demokracji nastąpi pokojowo.”

“Ale są komunistami”, powiedziała Ann.

“Agenci, którzy przeniknęli do opozycji, pracują po obu stronach. Wiedzą, jak zachowywać się w demokracji. I tego właśnie potrzebujemy. Większość tak zwanych komunistów to naprawdę konformiści. W Polsce większość członków partii komunistycznej uczestniczy we mszy świętej w kościołach lub ma bliskie, katolickie rodziny. Zapisali się do partii komunistycznej, aby mieć dobre prace. Są konformistami. Prawda jest taka, że bardzo niewielu członków partii komunistycznej to prawdziwi komuniści. Ameryka została zbudowana na konformizmie, a my musimy również opierać się na konformizmie.”

“Również my jesteśmy konformistami w tym kraju,” Ann przyznała. “Konformiści są opłacani i mają stanowiska. Jest to ciekawa gra. Podniesiemy stawkę. Lubisz grać w pokera, Zbyszek?”

” Tak, lubię. Kiedyś grałem w pokera z Bogdanem i jego przyjacielem, i ja wygrałem z obydwoma.” Zbyszkowi chodziło o to, by użyć agentów, którzy przeniknęli do opozycji i wykorzystać ich jako przywódców demokracji. “Kiedy twierdzą, że walczą o demokrację, wspierajmy ich tak, jakby byli demokratycznymi przywódcami. Będą przechytrzeni przez swoje własne hasła.”

“Którzy konformiści będą musieli być płaceni i ile?”

“Przywódcy komunistyczni dostaną majątki, które obecnie należą do kraju lub do rządu komunistycznego. Po przejściu do systemu kapitalistycznego, będą osobiście posiadali majątki, więc będą mieli udziały w kapitalizmie. Gdy staną się właścicielami, nie tylko będą wspierać demokrację, ale będą ją chronić, ponieważ będą chcieli chronić to, co jest ich. W tej chwili nic nie należy do nikogo, a ponieważ nikt nie uważa miejsc pracy za swoje własne – nikt nie może powiedzieć “to jest moje” – więc wtedy nikt się taką “własnością” nie przejmuje. Dlatego w sklepach wszystkiego brakuje”. ‘Wszyscy dzielą wszystko ze wszystkimi’ to tylko hasło systemu komunistycznego i oczywiście obywatele w to nie wierzą.

Po przejściu na kapitalizm nowi właściciele będą dbać o funkcjonowanie swoich majątków. Aby nadal istnieć, będą musieli konkurować, a wtedy przydatne produkty staną się dostępne w sprzedaży w sklepach. Po pewnym czasie przywódcy komunistyczni, którzy stali się fałszywymi przywódcami demokratycznymi, przejdą na emeryturę i odejdą do wieczności, ale ich dzieci, które będą oczywiście wychowywane, aby żyć w demokracji i będą cieszyć się odziedziczonym majątkiem, będą go chronić tak jak i system polityczny, w którym żyją. W ten sposób nowy system kapitalistyczny zostanie utrzymany.”

“To jak konkretnie komuniści staną się kapitalistami?”

“Najaktywniejsi komuniści przeniknęli do opozycji, twierdząc, że są opozycją i kontrolują opozycję prowokacjami, aresztując każdego, kto sprzeciwia się złemu systemowi sowieckiemu. W pewnym momencie każdy, kto jest zdolny i osiągnął władzę w komunistycznej hierarchii, postara się złapać jak najwięcej, nie tylko ze względu na swoją pozycję w systemie komunistycznym, ale także ze względu na swoje powiązania. Jest to istotne. Ci, którzy mają więcej rzeczywistej władzy, zagarną więcej i będą chcieli chronić swoje majątki które przejęli. System kapitalistyczny otrzymany z komunizmu będzie automatycznie chroniony. Ci, którzy mogą zrobić bardzo niewiele, nie muszą posiadać wiele, ale jednocześnie będą w stanie uczynić też bardzo niewiele, aby powrócić do komunizmu. W ten sposób przejście do kapitalizmu będzie stabilne.

“Czy Polacy zaakceptują kapitalizm?”

 “Polacy są bardzo entuzjastycznie nastawieni do kapitalizmu. Proszę zauważyć, pod rządami komunistycznymi Polacy mają puste półki w sklepach, słabą gospodarkę i trudności z przetrwaniem, jeśli tracą pracę. Moja żona i ja wydawaliśmy całe nasze miesięczne pensje na życie co miesiąc. Nie mogliśmy niczego zaoszczędzić. Kiedy straciłem pracę, mieliśmy szczęście, że znalazłem nowe zatrudnienie w ciągu dwóch tygodni. Byliśmy wtedy w dużym stresie, aby przetrwać.”

Obiecującą stała się taktyka przejścia na kapitalizm bez stosowania siły.

Rola informacji strategicznych w historii Polski

Moja propozycja, aby Polska dostała się do NATO zrodziła mnóstwo pytań. Cały Blok Sowiecki musiał najpierw upaść. Oficerowie wywiadu USA starali się wydostać strategiczne informacje mogące prowadzić do tego zwycięstwa. Kiedy rozmawialiśmy, byli ciekawi, czy mogę znaleźć i skupić się na takiej ogólnej wiedzy, która by decydowała o kolejnych wydarzeniach historycznych, oraz czy wydobywanie tego typu wiedzy jest w moich możliwościach.  Jeśli tak, to informacje jakie dostarczałem były wiarygodne i warte wykorzystania, zważywszy, że byłem przeciwny Sowietom. Na przykład, rozwiązanie szyfru Enigmy przez Polaków było taką wiedzą i mówiłem, że tylko dzięki tej wiedzy Alianci wygrali wojnę z Niemcami. Dużo rozmawialiśmy więc o historii Polski i znaczeniu Polaków dla Europy i Świata. Byli ciekawi nawet w jaki sposób moi rodzice przetrwali II Wojnę Światową, do czego niezbędne było kierowanie się jakąś strategiczną wiedzą i instynktem.

Problemem numer jeden w latach 1986/87 była niemal całkowita polityczna kontrola Polaków przez Sowietów. Komuniści osiągnęli prawie pełną wiedzę na temat całej opozycji przeciwko komunizmowi w Polsce poprzez gromadzenie ewentualnych przeciwników w jednym ruchu zwanym Solidarnością, a następnie umieszczenie ich kreta, Lecha Wałęsy, na najwyższym stanowisku tej organizacji.  Agresywne prowokacje dla wykrywania przeciwników i prześladowania prawdziwych patriotów były w ten sposób ułatwione.

Jednym z lepszym wątków moich aktywności politycznych jakie opisałem jest historia o małej zapince Solidarności, ledwo widocznym symbolu wolności Polaków, który komuniści byli w stanie dostrzegać i poważnie prześladować każdą osobę, która ją rozdawała lub nosiła bez pozwolenia. Ten maleńki znaczek Solidarności był punktem centralnym gry zwycięzców pod Monte Casino, gry o wolną Polskę. Solidarność jako znacząca organizacja wolnościowa była bardzo niebezpieczna i agresywnie stopowana przez komunistów od samego jej początku, bo była zainicjowana przez Jana Pawła II w 1979 roku podczas jego pierwszej pielgrzymki do Polski. Stan Wojenny był prowadzony z powodu Solidarności.  Ksiądz Jerzy Popiełuszko był torturowany przez sześć dni i dopiero potem zabity, ponieważ nawet Stan Wojenny nie mógł skończyć ruchu wolnościowego w Polsce.  Solidarność zastopowano dopiero po postawieniu sowieckiego kreta Lecha Wałęsę na czele tej organizacji i po rozpropagowaniu fałszywego kultu Wałęsy na całym świecie, porównaj [1, 2].

Ale Solidarnością zajmował się także potężny wywiad Ameryki, pytając się mnie o tę organizację. CIA wiedziało dużo o Solidarności, bo nie dziwiono się bardzo jak mówiłem o moich doświadczeniach z prowokacjami. Ruch wolnościowy Polski przedostał się do Ameryki w postaci emigracji Stanu Wojennego. Jestem częścią tej aktywnej wolnościowej emigracji.

Zgłosiłem się na ochotnika z ważnymi informacjami o tym, jak Ameryka może wygrać Zimną Wojnę i zainteresowałem wywiad USA, ponieważ wykazałem się wiedzą na tematy związane z ogólną koncepcją strategicznej informacji, którą znajdywałem w kontekście historii Polski i walki mojej rodziny. Czy amerykański wywiad mógł ignorować informacje otrzymywane w czasie Zimnej Wojny od osoby przeszkolonej przez swoich rodziców w zakresie strategicznych informacji umożliwiających ludziom przetrwanie II Wojny Światowej i potem okupacji Sowieckiej, od tej samej osoby, która znała i rozumiała znaczenie wiedzy prowadzącej do zwycięstw w historii Polski?

Otwarty Stan Wojenny komunistów w Polsce przeciwko obywatelom i torturowanie Świętego Jerzego Popiełuszko przez sześć dni mobilizowały Amerykę, ale USA musiała działać rozważnie i celowo, do czego strategiczne informacje były niezbędne.  Polacy nie pozostali w Polsce w osamotnieniu i znalazła się siła, aby zwyciężyć z sowiecką bestią. Konkretna strategiczna informacja prowadząca do upadku Bloku Sowieckiego została opisana w książce Zbigniewa Wójcika “Zabicie sowieckiej bestii…”, Liberty Hill, 2019.

 

Przypisy:

  1. Norman Davies, “God’s Playground. A history of Poland”. Vol. II, Columbia Univ. Press, 2005, p.486.
  2. http://poloniainstitute.net/recommended/walesa-also-known-as-bolek/
  3. Zbigniew Wojcik, “Slaying the Soviet Beast. A True Story about How the Cold War was Won. What Next?”, Liberty Hill, 2019.
  4. www.slayingSoviet.com

The post Historia małej szpilki Solidarności – jak wygrać Zimną Wojnę? appeared first on Polonia Institute.

]]>
7255
A Brush with History – Winning 2021 Essay! https://poloniainstitute.net/competition-on-the-history-of-poland/a-brush-with-history-winning-2021-essay/ Wed, 27 Oct 2021 14:56:13 +0000 http://poloniainstitute.net/?p=7244 The Polonia Institute Grand Prize 2021 Competition on the History of Poland   A Brush with History by Peter J. Obst As the year 1981 was coming to a close I was working for the United States Steel Corporation at the large plant in Fairless Hills, Pennsylvania located on a bend...

The post A Brush with History – Winning 2021 Essay! appeared first on Polonia Institute.

]]>
The Polonia Institute Grand Prize

2021 Competition on the History of Poland  

A Brush with History

by Peter J. Obst

As the year 1981 was coming to a close I was working for the United States Steel Corporation at the large plant in Fairless Hills, Pennsylvania located on a bend of the Delaware River, north of Philadelphia. At this time I was still living in Philadelphia with my parents in the Northeast section of the city. Then Sunday, December 13, 1981 came and it changed our world. The evening news carried an item that Martial Law was declared in Poland and that the Solidarity Labor Union was disbanded by order of the government. Later, there would be reports that Poland’s borders were closed and that many individuals active in that labor organization were being rounded-up, arrested and placed in “preventative detention.”

The Polish community in the States, what is commonly known as Polonia, was shaken by this news. The Solidarity movement was Poland’s hope for a freer and more open society in a country dominated by the Polish United Worker’s Party or simply the Communist Party of Poland. As World War II ended in 1945 a new government was ushered in on the back of the Red Army. Ironically called the Government of National Unity, it quickly moved in to take control and suppressed any political opposition. Those who tried to resist were crushed by their Security Service, the Urząd Bezpieczeństwa, or UB for short.

The elections, promised by the Allied Powers, that followed were anything but open and free. The communists falsified the results as it suited them. This was documented by Jacek Kuroń in his book PRL dla Poczatkujacych (2004) and in I Saw Poland Betrayed (1948) by Arthur Bliss Lane, the United States Ambassador in Poland at the time.

On Monday the 14th word went out through the Philadelphia Polonia that Fr. Bernard Witkowski would hold an evening prayer service “for Poland” at St. John Cantius Church in Bridesburg. We drove down US 95 from the Northeast and joined the hundreds of others who thronged the church. The place was filled to capacity, standing room only. We prayed the rosary and Fr. Bernie gave an oratory that focused on having hope, that Christ and the Virgin Mary would see us through, and that historically Poland has always endured through such crises. The atmosphere was one of apprehension, fear and confusion. Several local TV stations sent their news crews. Later, reports from the event appeared on the late news.

In the days and months that followed, local Polonia organizations and individuals would send aid to the people of Poland. Among the leaders in this action were John Cardinal Krol, Archbishop of Philadelphia diocese, and Edward Piszek, owner of the ell-known frozen fish processing concern, Mrs. Paul’s Foods.

Meanwhile, President Ronald Reagan gave a televised speech of support for the people of Poland condemning the actions of the Communist Government. Two Polish ambassadors, Zdzisław Rurarz in Japan and Jerzy Spasowski in Washington DC resigned their positions and asked for asylum. In retaliation the Warsaw regime put them on trial in absentia. Convicted of treason they were given death sentences.

Later, on December 23, public television (PBS) ran a program called Let Poland Be Poland borrowing the title from a popular Solidarity song Żeby Polska była Polską by Jan Pietrzak. The White House mobilized a wide array of talent. The program was hosted by Charlton Heston and featured, along with the president, a number of prominent persons including the two rebellious Polish Ambassadors. Among the individuals who appeared were: Orson Welles, Bob Hope, Alexander Haig, Paul McCartney, Tip O’Neil, Pope John Paul II along with a number of other well-known persons. The program was a powerful statement of moral support for the Polish people. Later, this was followed by a suspension of trade relations between the US and Poland. Among the affected parties was Poland’s LOT Airlines who were no longer able to land their IL-62M transatlantic aircraft at the New York airports.

The trade sanctions further affected Poland’s already shattered economy. Some industries were brought to a standstill without imported materials. In reply the government propaganda organization issued a poster that listed the names of so-called “traitors,” Solidarity activists who were then abroad and the two rouge ambassadors. Another propaganda poster showed Ronald Reagan as a cowboy, pointing his revolver menacingly at the onlooker. The logo implied that this was the true face of America and the forces of the west were turned against the “legitimate regime” of Peoples Poland.

To conduct their public relations program the Polish communists engaged Jerzy Urban, a sleazy journalist-writer. Though never a communist party member, Urban served them well, unleashing a cynical campaign of misinformation and lies against the banned Solidarity labor union. Foreign reporters who attended his press conferences were incredulous that someone would even try to defend a government which had such contempt for the ordinary Polish citizen.

To shift attention away for the difficult economic conditions in Poland, Urban’s press bureau put out the news that Poland would donate sleeping bags to the homeless in New York City. Soon afterward, an ad appeared in the Warsaw newspapers, “Will exchange an apartment in Warsaw for a sleeping bag on the streets of New York.”

At this time Poland’s borders were sealed. Only information issued by the government was getting out. Foreign reporters already in Poland were under close scrutiny. When one picked up a telephone receiver, a recorded message would start blaring: “This conversation is being monitored.” How many conversations and letters the government could actually review and censor was debatable, but the seeds of fear were planted.

At this time my sister Ursula was employed as a reporter at The Philadelphia Daily News. Among her assignments was the roving fix-it column where she would intervene in solving difficult problem for readers. Since she could speak Polish, and had family in Poland, she decided that it would be possible for her to get into Poland and report on the situation from within. Her editor heartily approved of the idea. But it was she who would first have to obtain a visa to enter Poland. Meanwhile, the Polish consulates were giving few visas, if any at all.

By sheer force of will she obtained an appointment at the New York consulate and went there to plead her case. The story she managed to sell was that her grandmother in Poland was ill and perhaps already on her deathbed. Armed with some natural acting ability and refusing to take “no” as an answer, Ursula was able to persuade a younger male assistant consul to sign off on her paperwork. I have never known of a situation where a woman’s tears could not melt the heart of even the most resistive man. Speaking aside, our grandmother would not depart this world until 1992 at age 94.

Travel to Poland required her to fly to from Philadelphia to Montreal to catch a plane to Warsaw on LOT, as no other airline was flying into Poland. Unfortunately, her luggage got fouled up in the baggage transfer system and was were never loaded onto the Warsaw bound plane. Not only did these contain her clothes, and personal care items, but a fair quantity of non-perishable food. The bags did not arrive at her destination until after she would be out of Poland. When opened, it was obvious then that they had been thoroughly rifled and a number of items “confiscated.”

After landing in Warsaw, Ursula traveled to Poznań to stay with her female cousin Renata Gubała and family. On the way out of the capitol she saw that there were army checkpoints everywhere. Armored cars were parked at strategically important points in the city. Across the street from the main train station in town is the Palace of Culture and Science, the tallest building in Warsaw. It was a “gift” of the Soviet Union to the Polish people. Built in the “Stalinist skyscraper” style it was completed in 1953. At a closed-down movie theater that was part of the complex, the marquee proclaimed a screening of the film Apocalypse Now. Ironically, troops and their support vehicles were stationed on the nearby street. This meaningful picture was captured in a photo made by one of the Solidarity supporters.

At this time, strict curfews were imposed and inter-city travel was severely restricted. Once in Poznań, Ursula would have to go to a special office of the military commandant and obtain a permit. She made her case, but it was a harrowing experience.

She did manage to travel around the city, attempting to get a reading on how life was being conducted. There were shortages of nearly everything. Food, meat, gasoline, sweets and cigarettes were rationed. Long lines of people stood outside stores, which often had very little to sell. A curfew was being enforced. Young army inductees were used to man checkpoints scatted at many points in the city.

One day Ursula was out on the town her own. Evening comes early during the winter in Poland. Darkness approached and so did the curfew hour, yet she had not returned. Renata and her mother started worrying, concerned as something evil might have befallen her. The police were arresting people at the smallest provocation. Then, suddenly, a canvas covered army transport truck pulled up on the deserted road in front of the gate. The brakes screeched. After an moment’s pause, Ursula jumped out the back and shouted “Bye, boys!” – which was answered a chorus of cheers. Apparently, the young army troopers, forced to do street patrols in the city, had a whole different approach as to what constituted “martial law.” She was fortunate that she had not run into more doctrinaire enforcers of the peace.

After reconnoitering in Poznań, she took the train to the Silesian town of Będzin, located in the industrial region around the city of Katowice. Edund Wilk, a member of our extended family lived there. Before retiring he was a Communist Party member and financial comptroller for one of the coal mines in the area. He was forced into retirement because of his criticism of the Party and he later joined the Solidarity movement.

He had information about the repressive activities of the government during the first days of Martial Law. At the Wujek Mine in Katowice, workers decided to strike in place. After 4 days the government sent a force of tanks and riot police, the hated ZOMO troops (Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej , known in English as Motorized Reserves of the Citizens’ Militia), to break it up. When the miners attempted to resist, force was used. A tank broke the wall and the ZOMOs poured into the mine compound. An order to shoot was given, 9 miners died while another 21 were wounded. Others were rounded-up, brutalized, beaten as they ran a gauntlet formed by club swinging ZOMOs, and then taken to prison.

Because of the news clampdown none of this was known outside of Poland. Soon Ursula was talking to witnesses and to Solidarity activists who had gone into hiding and avoided detention when Martial Law was declared. During the action against the miners some individuals had taken clandestine photographs. These were made available to her. The group that took these pictures had tried to get them out to the western news services. They wrapped up a packet, that included a description of the events, and threw well wrapped package over the wall at the American Consulate in Kraków. Unfortunately, nothing came from this effort. They conjectured that one of the Polish employees at the consulate, who were also Polish security service operatives, must have intercepted this package.

The Solidarity member gave her photographs and other materials. This was a major scoop that exposed the true nature of Gen. Jaruzelski’s regime and his methods of operation. Now she had to get the story back to Philadelphia and The Daily News.

It became quite clear that she could not just put the photographs and papers into a bag and go. On Renata’s recommendation a plan was developed to sew these items into the lining of Ursula’s heavy suede winter coat. Renata carefully undid the vertical double stitched seams of the coat and after placing the items behind the lining, carefully stitched them up again. Fortunately, she was able to match the thread color precisely from the large selection of colored threads that she used for embroidering.

Renata accompanied Ursula to Warsaw. After eighteen days in Poland and a series of adventures while traveling around the country in the middle of winter Ursula was ready to return. She packed a borrowed bag and went to meet her plane at the Warsaw airport.

There a female security conducted a thorough strip search. Ursula’s shoulder bag was carefully emptied and a stack of notes, written in shorthand, fell out. On her visa application, she had not been deceptive but gave her occupation as writer. The notes she explained as some work she was doing on a novel. The security people were not believing her. The interrogation continued, with the plane delayed at the gate. Though they had examined and handled the coat, it did not betray its secret. Finally, Ursula was allowed to board only to face an aircraft cabin full of irate and annoyed passengers who (rightly) blamed her for the delay.

After 9 hours of flight, she disembarked in Montreal still wearing the underwear she had borrowed from her cousin.

Now the work of getting the story out began. On Monday, February 8th, readers of The Daily News, “the easy to hold, easy to read” tabloid were greeted with a 2 inch high headline that practically screamed “Inside Poland, Daily News Reporter’s Exclusive Story.” This was paired with one of the photographs from the Wujek Mine. It showed a tank standing in the mine courtyard, while four men carried out a bleeding, injured miner on a stretcher.

The story continued for a total of three days. It was then reprinted, in part or in full, by other papers causing a bit of a flare up among the authorities in Poland. They were definitely not happy about the American press showing the amount of force and violence the regime would actually use to suppress opposition in Poland.

The Daily News made a reprint of the three days of stories that ran from February 8 to 10, 1982. Ursula would then distribute these whenever she would meet groups and speak about her experiences in Poland. One such meeting was organized at the Our Lady of Czestochowa Roman Catholic church in downtown Philadelphia. It was well attended by members of the Polish Heritage Society who presented her with a calligraphed certificate of recognition.

More recognition was to come, later that year she received the Enterprise Award for Journalism from the Philadelphia Press Association at their annual banquet.

Sometime thereafter, I heard from her that a British documentary film maker working with the BBC was interested in producing a documentary-drama based on the events at the Wujek mine. One of the problems they faced was that of finding a suitable mine location, one that shared some of the features present at the Polish mine. I put her in touch with the United States Steel Corporation (USS) public relations office. The matter passed out of mind.

During this period I was attending training sessions at USS headquarters in Pittsburgh. One feature that no visitor to downtown Pittsburgh can miss is the large, old stone prison building that takes up a entire block of the downtown. Now, I noticed that a new guard shack and a raised entry bar were placed at the entrance. At the time it did not mean much to me. It was odd though that the prison would need such an addition, and one painted in broad and bright red-white stripes.

However, once the film Two Weeks in Winter was aired on PBS, the purpose of that guard shack became quite apparent. One scene showed a number of arrestees being taken to prison by truck. They passed through this very checkpoint.

The USS public affairs office was of immense help in the making of the film. They found a closed mine in McKees Rocks, PA, where the filming could take place and additional footage was shot around Pittsburgh. Extras were hired from the local population for crowd scenes. Some put on ZOMO uniforms, others wore mining gear. A National Guard unit in the area provided the tanks – repainted with Polish markings. The film, though made on a relatively tight budget, strove to depict the actual events faithfully. And, yes, there was a dramatic scene where one of the tanks crashed through a wall. The film was broadcast on December 13, 1982, on the first anniversary of the declaration of Martial Law in Poland.

Again, this event did not go unnoticed in Poland. Polish newspapers condemned the film as a provocation and anti-Polish propaganda. My sister was declared a persona non grata in Poland.

The Wujek Mine tragedy passed into history. Events moved ahead as people went about their everyday concerns. In Poland, Martial Law slowly eased. Lech Wałęsa received the Nobel Peace Prize in 1983. Fr. Jerzy Popieluszko was murdered by the communist Security Service in 1984. Mikhail Gorbachev became head of the Soviet Union, promising reforms – perestroika and glasnost. Yet, various repressions continued against the Polish people and this gave rise to a vigorous underground press, run by Solidarity activists with support from abroad. This press was a voice that would not let the communist government forget the hypocrisy it was attempting to perpetuate – where a “workers’ party” was unjustly punishing the very people they were claiming to represent and support. Poland’s communist rulers were signatories to the Helsinki Agreements on Human Rights, yet were sill unjustly persecuting their own citizens.

General Wojciech Jaruzelski, now head of the government, as well as of the communist party and the Polish army was given a favorable treatment in the New York Times in a lengthy article “The Importance of General Jaruzelski.” The writer, Michael T. Kaufman, tried to develop a theme where the General might have been a “secret patriot” who chose the “lesser evil” of Martial Law to inflict on his countrymen.

But the Poles were not buying this line. Mirosław Chojecki, an activist in the underground press, summed it up best, “Jaruzelski was a communist dictator who obediently executed the orders given by his masters in Moscow.”

As the end of the 1980s approached, Poland’s economy was unmanageable. The country was becoming ungovernable. Societal pressure for substantial changes in the system was growing.

With the influence of the Soviet union decreasing and the calls for reform getting louder ad louder – both inside and outside Poland – the government had to give in. The first real election in Poland since 1945 was finally held in 1989. Though the communist party upper-caste rewarded itself and retained some political influence, the days of communist party dominance in Poland were over.

One may wonder on how such a change came about. Certainly there were heroes, martyrs, leaders and inspirational figures. But mainly, the revolutionaries were the people of Poland. Polish society had developed a mindset that “they were fed up and would not take it any longer.” Small acts of defiance propelled the Solidarity movement even after it had been banned. Where one person was arrested another would fill the void. Just as an avalanche starts with but a few pebbles moving and grows into an irresistible force; such was the will of the Polish people. Once they realized this they were unstoppable.

My sister Ursula’s reporting was one of these random rocks rolling down the mountain side. She got her momentum from the Solidarity activists, who would not stand for the outrage at the Wujek mine. Then her article inspired a dramatic film that, through the medium of television, activated other people into more pro-freedom activities.

In 1994 the incident at Wujek was filmed again, as a historical document Śmierć jak kromka chleba. This was necessary as a way of maintaining memory of such events. It is also necessary for a free people to have an unfettered press and media that can act as a collective memory for society. Otherwise, such horror-filled and tragic scenarios will continue to be replayed over and over, until the very last gasp of recorded time.

 

Bibliography and Referenced Materials

Jones, Seth E., A Covert Action: Reagan, the CIA, and the Cold War Struggle in Poland W.W. Norton, New York, 2018

Kaufman, Michael T. “The Importance of General Jaruzelski,” The New York Times Magazine, Dec. 9, 1984.

Kuroń, Jacek, PRL dla Początkujących, with Jacek Żakowski, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław, 2002.

Kurski, Jarosław, Lech Walesa: Democrat or Dictator? Westview Books, Boulder, CO, 1993, (English version of Wódz, Pomost, Warsaw 1991; trans. Peter J. Obst).

Kutz, Kazimierz (director), (film) Śmierć jak kromka chleba ; (script) Kazimierz Kutz, Wytwórnia Filmów Dokumentalnych (WFD), Katowice, Poland, 1994 (1 hr. 56 min).

Lane, Arthur Bliss, I Saw Poland Betrayed, Bobbs-Merrill Company, 1948.

Nagorski, Andrew, The Birth of Freedom, Simon & Schuster, New York, 2003.

O’Brien, John, Docudrama on Polish miners filmed in Pa; UPI Archives, Sept. 24, 1982.

Obst, Ursula, “Inside Poland,” The Philadelphia Daily News, February 8-10, 1982.

Olgiati , Christopher (director), (film) Two Weeks in Winter: How the Army Took over in Poland (1982); Andrew Carr (script), (40 min) BBC TV aired as part of the Panorama Series in England, broadcast on PBS in the United States.

O’Rourke, P.J., “Poles Just Wanna Have Fun,” Rolling Stone, November 6, 1986, p. 56-83.

Steven, Stewart, The Poles, Scribner, New York, 1982.

Wałęsa, Lech, A Way of Hope, Henry Holt and Company, New York, 1987.

Wałęsa, Lech, The Struggle and the Triumph: An Autobiography, Arcade Publishing, New York, 1994.

The post A Brush with History – Winning 2021 Essay! appeared first on Polonia Institute.

]]>
7244
Polonia Institute Announces Results of 2021 Historical Essay Competition on the Solidarity Movement https://poloniainstitute.net/competition-on-the-history-of-poland/2021-competition/polonia-institute-announces-results-of-2021-historical-essay-competition-on-the-solidarity-movement/ Wed, 20 Oct 2021 15:50:51 +0000 http://poloniainstitute.net/?p=7169 The Polonia Institute Announces Results of 2021 Historical Essay Competition on the Solidarity Movement Grand Prize in the amount of 2,500 USD goes to: Peter J. Obst for the essay entitled: A Brush with History Congratulations!

The post Polonia Institute Announces Results of 2021 Historical Essay Competition on the Solidarity Movement appeared first on Polonia Institute.

]]>
The Polonia Institute Announces Results of 2021 Historical Essay Competition on the Solidarity Movement

Grand Prize in the amount of 2,500 USD goes to:

Peter J. Obst

for the essay entitled:

A Brush with History

Congratulations!

The post Polonia Institute Announces Results of 2021 Historical Essay Competition on the Solidarity Movement appeared first on Polonia Institute.

]]>
7169
Announcement – 2021 Competition on the History of Poland – The Solidarity Movement https://poloniainstitute.net/competition-on-the-history-of-poland/announcement-2021-competition-on-the-history-of-poland-the-solidarity-movement/ https://poloniainstitute.net/competition-on-the-history-of-poland/announcement-2021-competition-on-the-history-of-poland-the-solidarity-movement/#comments Thu, 08 Apr 2021 19:00:58 +0000 http://poloniainstitute.net/?p=6453 Polonia Institute Announces 2021 Competition on the History of Poland   The Solidarity Movement Poland’s Role in Defending Liberty and Freedom for All On Sunday, December 13th, 1981, General Wojciech Jaruzelski announced on Polish television that martial law (in Polish “stan wojenny”) was being introduced nationwide and a new organization...

The post Announcement – 2021 Competition on the History of Poland – The Solidarity Movement appeared first on Polonia Institute.

]]>
Polonia Institute Announces

2021 Competition on the History of Poland

 

The Solidarity Movement

Poland’s Role in Defending Liberty and Freedom for All

On Sunday, December 13th, 1981, General Wojciech Jaruzelski announced on Polish television that martial law (in Polish “stan wojenny”) was being introduced nationwide and a new organization called the Military Council of National Salvation (WRON) had been established to introduce peace and security in the country. This message was repeated over and over again throughout the day while the communist regime proceeded with arrests of Solidarity Movement’s activists and sympathizers. The arrests began already the day before. People were taken from their homes just before midnight. During just a few days, approximately 5,000 individuals were placed in internment centers. See http://13grudnia81.pl. A total of 80,000 soldiers and 30,000 communist policemen were deployed for this huge operation, using 1,750 tanks, 1,900 ground combat vehicles, and 9,000 cars.

Today, the Polish people are reticent about the Solidarity Movement. Many feel that the entire Solidarity generation’s sacrifice has been undermined due to the treasonous secret dealings of their leaders. Very little is written about the 1981 Martial Law, the Round Table Agreement of 1989, and the Solidarity Movement afterward. Astonishingly, very few uncensored records and documents from this period have been disclosed. As a result of the 1989 Round Table Agreement between the communist regime and the Walesa fraction of the Solidarity Movement, the communist apparatchiks preserved their power in post-communist Poland for decades to come. They profited tremendously from the privatization process during Poland’s transition to a market economy by grabbing for themselves state assets. In this process, they enriched themselves at the expense of ordinary members of the Solidarity Movement. In return, the Polish people received the promise of free elections. Some people from outside of the communist clique could run for public offices. The ordinary people also received some “privileges.” Food ceased to be rationed, products from the West became available in stores also for ordinary citizens, trips abroad were allowed, etc. This contract was made between communists from the Jaruzelski regime and the Solidarity Movement leaders selected by the communists. This power-sharing arrangement was acquiesced by the Soviets, agreed by the Americans, but opposed by many Solidarity Movement members.

In your research, it is important to take into account the periods preceding and following the 1981 Martial Law because they constitute a series of steps in Poland’s struggle towards liberty and freedom after World War II. We encourage you to search for witnesses to history, learn, and tell their stories. Make their stories heard by helping them to articulate their experience and present their stories in English.

We invite you to learn about the price of freedom the Polish people have been paying for decades as a result of the 1945 Yalta Agreement. Take part in this unique opportunity to develop unknown chapters of the history of the Solidarity Movement and the so-called peaceful transition of Poland to a free-market economy and liberal democracy!

2021 Competition of the Polonia Institute on the Solidarity Movement (the “Competition”) is open to adults 18 years or older as of September 1, 2021. Proof of age is required. The work submitted must be in the English language. All entries become the property of the Polonia Institute and will not be returned. Polonia Institute reserves the right to publish selected works or excerpts of selected works in future publications, newsletters, and other materials, on its website, on social media, and in print.

The submission deadline is September 18, 2021.

Many witnesses to history from the Solidarity era are reluctant to share their experience. These witnesses to history should not be afraid to give their testimonies for the essays or documentaries in this Competition.  If project participants so wish, the Polonia Institute will guarantee their anonymity. Please contact Polonia Institute to discuss the best way to protect the anonymity of your sources.

The 2021 Competition is offered in two main categories:
A) Documentary Film
B) Historical Essay
The winner from each category will receive the award of $2,500.
Additional works may be considered for recognition and publication.

 

  • Guidelines for Documentary Film

A historical documentary is an audio/visual presentation that uses multiple tools such as images, video, and sound to present research, oral history testimonies, excerpts from interviews, and narratives in order to communicate your historical argument and its significance in history.

Your documentary may not exceed 15 minutes in length. The timing of the documentary begins when the first visual image appears or the first sound is heard. The timing of the documentary ends when the last visual image or sound concludes, including source credits.

The last portion of your documentary shall include credits for sources of footage, interviews, music, and images that appear in the documentary. These credits could be brief. Items found in the same collection can be included together in one credit. Source credits shall be included in the fifteen-minute time limit. They must be readable. A separate written list of source credits, citations, acknowledgments, and annotations shall be submitted together with your application. The Application Form for Historical Documentary can be found HERE.

  • Guidelines for Historical Essay

The historical essay shall reflect the contestant’s own research and original thinking. The paper shall not exceed 15 typed pages (including bibliography), shall be typed in 12-point font, double-spaced with 1” margins; pages shall be numbered. The Application Form for Historical Essay can be found HERE.

Attach the Application Form and proof of age to the essay. Email the complete package to:

2021 Competition on the History of Poland
Polonia Institute, Inc.
2785 Pacific Coast Highway #295
Torrance, CA 90505
Email to: info@poloniainstitute.net

For more information, send an email to info@poloniainstitute.net or call: (310) 536-9591.

——-

ZAPRASZAMY DO UDZIAŁU W KONKURSIE HISTORYCZNYM pt.

RUCH „SOLIDARNOŚĆ”

 Konkurs ten ma przyczynić się do poszerzenia wiedzy na temat mało znanego rozdziału polskiej historii jakim jest historia Ruchu „Solidarność”. Temat ten jest przedstawiany na Zachodzie jako przykład pokojowej transformacji do ekonomii wolnorynkowej, pomijając wymiar ciężkiej walki całego pokolenia Solidarności o niepodległość i suwerenność Polski. W 40-tą rocznicę wprowadzenia stanu wojennego zapraszamy Państwa do pokazania światu jak wysoką ceną przyszło zapłacić całemu pokoleniu Solidarności w walce o utraconą niepodległość na skutek porozumień jałtańskich.

Konkurs jest oferowany w dwóch kategoriach:

          1. Film dokumentalny
          2. Esej historyczny

Zachęcamy członków Solidarności do podzielenia się swym doświadczeniem z młodszym pokoleniem!

Pierwsza nagroda w każdej kategorii wynosi 2,500 USD.
Termin nadsyłania prac: 18 września, 2021

W konkursie mogą wziąć udział osoby, które ukończą 18 lat do 18 września 2021 roku. Prace konkursowe należy przedstawić w języku angielskim. Dalsze informacje, w tym aplikację jak i wytyczne dotyczące eseju historycznego oraz filmu dokumentalnego, znaleźć można po angielsku powyżej: http://poloniainstitute.net

Po więcej informacji można również zadzwonić na numer: (310) 536-9591 lub wysłać email do: info@poloniainstitute.net

POWODZENIA!

The post Announcement – 2021 Competition on the History of Poland – The Solidarity Movement appeared first on Polonia Institute.

]]>
https://poloniainstitute.net/competition-on-the-history-of-poland/announcement-2021-competition-on-the-history-of-poland-the-solidarity-movement/feed/ 5 6453